![]() |
![]() |
Jedziemy obejrzeć dwa wspaniałe pałace: Hebanowskiego w Tarcach i Zawadzkiego w Dobrzycy. Nie możemy jednak odmówić sobie przyjemności pojechania przez Szwajcarię Żerkowską. To silnie pofałdowany obszar polodowcowy w okolicach Żerkowa, na płd skraju Żerkowsko – Czeszewskiego Parku Krajobrazowego, którego najwyższym wzniesieniem jest Łysa Góra na płn od Żerkowa, o bezwzględnym wyniesieniu 160,7 m. U stóp góry są tak wspaniałe miejsca jak Brzostków, Lgów i Śmiełów. Więc w drogę. Jedziemy drogą nr 11 na Nowe Miasto, gdzie zatrzymujemy się na chwilę przy gotyckim kościele pw. św. Trójcy, stojącym nieopodal rynku. Tradycyjnie korzystamy z chwili ciszy i... sprawdzamy klarowność dźwięku dzwonu na przykościelnej dzwonnicy. Jedziemy z rynku na Klękę, gdzie skręcamy w lewo na Żerków, by po czterech kilometrach skręcić na Dębno. To miejscowość ukryta wśród lasów, niemalże na końcu świata – tak nam się wydaje. Swego czasu Dębno wydało taką znakomitość jak Wincenty Kot – Prymas Polski, wychowawca Kazimierza Jagiellończyka! Tutaj była rodowa siedziba potężnego ongiś w Wielkopolsce rodu Doliwów. Tutaj wreszcie istniało swego czasu rozsławione uzdrowisko zorganizowane przez hr. Mycielskiego. Dojeżdżamy na miejsce. Z czasów świetności pozostała przepiękna gotycka świątynia i zruinowany pałac. Przed kościołem uwagę naszą zwraca ciekawa w formie dzwonnica, jakby nie z „tego” świata. Jedziemy dalej polną drogą na Lgów, przecinając wcześniej most kolejowy linii Gniezno – Jarocin. Przypomina nam się inna podróż, dawno temu, którą po raz pierwszy odbyliśmy w te okolice. Zapuściliśmy się rowerami przez Brodowo, Murzynówko, obok leśniczówki Wygranka z zamiarem przekroczenia Warty do Śmiełowa promem w Dębnie. Pierwszą niespodzianką było to, że prom nie kursował, więc skorzystaliśmy z kładki dla pieszych na moście kolejowym w Orzechowie. W okolicach Lgowa, skończyła nam się mapa – stara „setka” topograficzna, która w "układzie 42", arkusz „Środa Wielkopolska” kończyła się właśnie w okolicach Lgowa. Do Śmiełowa dotarliśmy zasięgając języka, wrócić chcieliśmy przez prom Pogorzelica – Nowa Wieś Podgórna i znowu nie działający prom... Zmęczeni, przejechaliśmy po wale do mostu w Orzechowie i pędząc przez las do Miłosławia, wróciliśmy do Środy. |
| Dębno. Gotycki kościół pw. NMP i XVIII wieczna dzwonnica. | |
![]() |
|
| Lgów. Obok dawnego dworu Gorzeńskich rośnie ten olbrzymi Platan. |
![]() |
To lgowski cmentarzyk na
którym pochowani są
Gorzeńscy.
|
![]() |
Wspaniały spichlerz w Brzostkowie. |
|
Teraz samochodem, gdzieś między Dębnem a Lgowem w strugach deszczu i letniej burzy, chcąc obejrzeć dwie „wspaniałości” Lgowa należy skręcić z drogi Dębno – Brzostków w lewo. Najpierw przepiękny drewniany kościół pw. Narodzenia NMP, przy którym znajduje się rodowy cmentarz Gorzeńskich – właścicieli Śmiełowa z czasów bytności Mickiewicza. Świątynia wygląda przepięknie w klarownym powietrzu, tuż po burzy, choć cmentarz tonie w błocie... Jedziemy do dawnego dworu (ongiś gospodarzyli tu potomkowie Gorzeńskich), przy którym zachował się wspaniały platan, o obwodzie 630 m. W zasadzie moglibyśmy tą wycieczkę nazwać „szlakiem dwóch platanów”, ponieważ na tej trasie napotkamy jeszcze jednego olbrzyma. Z Lgowa jedziemy do Brzostkowa. Po drodze zatrzymujemy się na spokojnym skrzyżowaniu Żerków – Śmiełów, przy którym stała kiedyś karczma, zwana Jankielówką. To ona była pierwowzorem karczmy z „Pana Tadeusza”. Dziś nie ma już po niej śladu. Jedziemy do Brzostkowa, który należał do Ponińskiego „nie ów Poniński Łodzia, człowiek z brzydką sławą, / co kraj przedawszy umarł u żyda pod ławą / lecz Poniński Starosta" jak pisał Mickiewicz w rękopisie „Pana Tadeusza”, lecz starosta kopanicki Antoni Poniński członek KEN, brat stryjeczny wymienionego Adama, targowiczanina . W 1899 roku wieś wykupił z rąk niemieckich Bogumił Hebanowski, syn architekta Stanisława, który zaprojektował między innymi wspaniałe Tarce (ale również eklektyczy dwór w Łęknie) i ojciec również Stanisława, reżysera, teatrologa i pisarza, dyrektora Teatru Wybrzeże. I dziadek i wnuk, Stanisławowie Hebanowscy, pochowani są przy kościele pw. św. Mikołaja w Gieczu. |
![]() |
| Ruiny zamku Opalińskich w Radlinie. |
![]() |
Dzisiaj Brzostków to trzy wspaniałe budowle. Pierwszą z nich jest przepięknej urody... spichlerz z czerwonej cegły, obasztowany, z przełomu XVIII i XIX wieku. Stoi obok dawnego klasycystycznego dworu Ponińskiego. Niedaleko dworu stoi równie wspaniały klasycystyczny kościół pw. Jana Chrzciciela. Na ośmio kolumnowym portyku napis głosi: „Nieśmiertelnemu śmiertelni.” Cóż za zwięzłość formy i tyle w niej treści. Wewnątrz zaskakuje nas nagrobek Ludwika Szczanieckiego, napoleończyka, zaufanego Jana Henryka Dąbrowskiego i wykonawca jego testamentu (był wychowawcą nieletnich dzieci J. Henryka). Wyjeżdżamy z Brzostkowa pełni wrażeń i jedziemy do Żerkowa. Zatrzymujemy się jeszcze na chwilę na pnącej się zboczem Łysej Góry drodze by z punktu widokowego obejrzeć, chyba najpiękniejszą w Wielkopolsce, panoramę przełomu Warty. Przepięknie wygląda w oddali pałac w Śmiełowie i brzostkowski kościół, który równie pięknie wygląda z dwóch innych miejsc: ze śmiełowskiego parku i z drogi Komorze – Śmiełów. |
| Żerków. Stoję przed bramą do nieistniejącego już pałacu Radomickich czyli mickiewiczowskiego "zamku Horeszków". |
![]() |
Przy dobrej pogodzie widać stąd pałac w Ciążeniu i zespół klasztorny w Lądzie! Jesteśmy już w Żerkowie, zatrzymujemy się przy barokowym kościele św. Stanisława Biskupa, zatrzymując się szczególnie przy kaplicy renesansowej – grobowca Roszkowskich. To odpowiednik naszej kaplicy Gostomskich i kaplicy Opalińskich w Radlinie. Zjeżdżając z wyniesienia podziwiamy po drodze pozostałość po „zamku Horeszków” czyli bramę wjazdową do barokowego pałacu Radomickich, po którym nie został żaden ślad. Dwa tygodnie przed przybyciem Mickiewicza do Śmiełowa pałac Radomickich spłonął od uderzenia pioruna. Zgliszcza musiały wpłynąć na wyobraźnię odwiedzającego te strony Mickiewicza. Spór pomiędzy Mycielskimi i Gorzeńskimi (syn właścicieli pałacu Stanisław Mycielski oprowadzał Mickiewicza goszczącego w Dębnie po ruinach) o pałac nie pozostał bez echa w naszej narodowej epopei. | ![]() |
| Zdjęcie fatalnie wykadrowane, bo nie widać wspaniałych strzelistych wieżyczek - sedna Tarcowskiego pałacu. | Renesansowa kaplica Roszkowskich w Żerkowie. |
|
Z
Żerkowa jedziemy na Mieszków zatrzymując się w Radlinie.
Tutaj ogromne wrażenie robią na nas ruiny (cmentarne,
bo teren został zaadoptowany
na cmentarz) potężnego ongiś pałacu Opalińskich. Jedziemy do wsi gdzie
podziwiamy barokowy kościół pw. św. Walentego z siostrzaną
do naszej – Gostomskich
kaplicą – mauzoleum Opalińskich. Ponoć jest tutaj Biała Dama
o czym wspaniale
pisze
J. Sobczak w „Poprzez Wielkopolskę” i "Duchach i
zjawach wielkopolskich”.
Z Radlina zjeżdżamy do Wilkowyji. To
tutaj Jarosław Iwaszkiewicz umieścił na zawsze w skarbnicy literatury
polskiej
„Młyn nad Lutynią”. Tutaj też, nieopodal młyna
wznosi się zabytek techniki
drogowej – pierwszy w Polsce most konstrukcji żelbetonowej. Z
Wilkowyji już
tylko kawałek do Tarc. Pałac ze strzelistymi wieżami jak z francuskich
zamków
ginie troszkę w parkowym poszyciu drzew, lecz robi na nas spore
wrażenie. To
jedno z dzieł Stanisława Hebanowskiego, architekta –
pochowanego wraz z wnukiem
imiennikiem przy kościele romańskim w Gieczu. Pałac należał
do Zygmunta
Ostroróg Gorzeńskiego. Opuszczamy
Tarce, kierujemy się na Jarocin, a dalej na Zakrzew i Galewo
i docieramy do
Dobrzycy. To najbardziej tajemnicza część naszej wycieczki. Niebo
pociemniało
przed kolejną tego dnia burzą, atmosfera zrobiła się gęsta, gdy
przekraczaliśmy
bramę. Nic dziwnego, wszak Dobrzyca to pałac wielkiego mistrza loży
masońskiej
Augustyna Gorzeńskiego – podkomorzego, chorążego
poznańskiego, członka
Towarzystwa Przyjaciół Konstytucji – jej
współtwórca, adiutanta króla
Stanisława Augusta Poniatowskiego, szefa Królewskiej
Kancelarii Wojskowej,
członka Królewskiej Rady Wojennej w 1792 roku...uff wiele
jak na jednego
człowieka. On to kazał Stanisławowi Zawadzkiemu zbudować ów
pałac w kształcie
węgielnicy – jednego z symboli masońskich. W parku pełno jest
masońskiej
symboliki – monopter, panteon, sztuczna grota... Pałac w
remoncie, tuż przed
nim olbrzymi platan o obwodzie |
![]() |
|
|
Stoimy
przed
pałacem
w Dobrzycy.
|
Dwa lata później odwiedziliśmy Dobrzycę ponownie... |
| Wycieczkę odbyliśmy w roku 2001. | ||
![]() |
| W podróży i przed
wiedzę zaczerpnąć można
z: E. Kostołowska "Miniatury Śmiełowskie", Aldus, Jarocin 1998 J. Sobczak "Przez Wielkopolskę...", Zysk i s-ka, Poznań 1999 J. Sobczak "Duchy i zjawy Wielkopolskie", Zysk i s-ka, Poznań 2002 P. Libicki "Wielkopolska. 21 jednodniowych wycieczek", Rebis, Poznań 2001 P. Maluśkiewicz, „Wielkopolskim szlakiem Adama Mickiewicza”, WBP, Poznań 1993 M. Libicki, P. Libicki, „Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce” , Poznań 2003 „123x Wielkopolska” praca zbiorowa, Poznań 1995 „155x Wielkopolska” praca zbiorowa, Poznań 2000 "202x Wielkopolska" praca zbiorowa p.red. W. Łęckiego, Poznań 2005 P. Maluśkiewicz "Drewniane kościoły w Wielkopolsce", WBPiCAK, Poznań 2004 P. Maluśkiewicz "Barokowe kościoły Wielkopolski", WBPiCAK, Poznań 2006, R. Brykowski, „Wielkopolskie kościoły drewniane”, Poznań 2001 W. Łęcki, „Wielkopolska. Przewodnik po miejscach ładnych i ciekawych” , Poznań 2003 „Żerków i Nowe Miasto nad Wartą” praca zbiorowa, WBP, Poznań 1997 J. Łuczak, "Wielkopolska. Przewodnik turystyczny", oficyna wydawnicza GiP, Poznań 2003, M. J. Januszkiewicz, A. Pleskaczyński, "Księga Rozmaitości Wielkopolskich", WBPiCAK, Poznań 2006 "Wielkopolska. Polska niezwykła" Turystyczny atlas samochodowy. DEMART 1:250000 mapa topograficzna 1:100000 Szt. Gen. WP, arkusz Śrem mapa topograficzna GGK 1:50000, arkusz Żerków Oraz artykuły w Średzkim Kwartalniku Kulturalnym: J. Sobczak "Adam Mickiewicz na ziemi Wielkopolskiej" ŚKK 4 H. Czarny "Goszcząc w Śmiełowie odwiedził Dębno" ŚKK 9 St. Frankowski "Prusznic nad Wartą" ŚKK 23 J. Sobczak "Prymas z nadwarciańskiego Dębna" ŚKK 33 A. Szyperski "Pan Tadeusz nad Lutynią" ŚKK 33 |
![]() |
©MB 05.2005 ost. zm. 11.2008 |
|