baner

dęby Jakżeż blisko mamy do Zaniemyśla! – ledwie 12 kilometrów, które możemy pokonać na wiele różnych sposobów, w tym tak ekscytujący jak Wąskotorową Kolejką Powiatową! Zwykle kojarzy nam się z miejscowością wypoczynkową, z kilkoma plażami i jeziorami: Raczyńskim z przepiękną wyspą i legendarną imprezą letnią Bitwy Morskie”, Łękno, Jeziory. Dalej na zachód, choć już dalej od Zaniemyśla wspaniała plaża w Błażejewku nad Wielkimi Jeziorami. Warto jednak odwiedzić Zaniemyśl i okolice przez pryzmat historii tych miejsc. Pojechaliśmy najpierw przez Zaniemyśl, nieco dalej za Łękno, by skręcić w las. 
Dęby "Pradziadek" i Edward Raczyński"
w rankingu wielkopolskich dębów.

Ścieżka prowadzi zachodnim skrajem jeziora „Małe Jeziory”, a raczej szeroką „groblą” oddzielającą to jezioro od jeziora „Wielkie Jeziory”. Prowadzi do leśniczówki Doliwiec Leśny. W jej pobliżu na rozstaju dróg rośnie wspaniały pomnik przyrody – dąb zwany Dziadziusiem, o obwodzie pnia ponad 8m. Jego wiek szacowany jest na ok 900 lat i otoczony staranną opieką. Wokół jego ogromnego pnia postawiono drewniany płotek, a każde ubytki konarów są starannie plombowane. Dąb „Dziadziuś” zwany także „Piastowskim” i „Królewskim” nie rośnie samotnie. kilkadziesiąt metrów dalej stoją kolejne dwa ogromne dęby o obwodach 620 i 610 cm. Skąd tutaj tyle ich? odpowiedź jest dość prosta. Rynna jezior Kórnicko – Zaniemyskich to prastare koryto pra-Warty i jej ramion. Nie bez znaczenia jest tutaj obniżenie terenu i nawodnienie sprzyjające tym prastarym drzewom. Kilkanaście kilometrów dalej na zachód mamy wszakże Rogalin z jego wspaniałymi dębami i     zalewanej Warty. Rynna jezior Kórnicko – Zaniemyskich przypomina nieco paciorki, które tworzą jeziora  "nanizane"  na nić rzeczki Głuszynki, która swój początek bierze w jeziorze Raczyńskiego. Przepływa później kolejno przez Łękno, Małe Jeziory, Wielkie Jeziory, Bnińskie, Kórnickie i Skrzynki Małe  by w okolicy wsi Czapury na drodze z Poznania do Rogalina wpaść do Warty. Objeżdżamy Małe Jeziory i przy dawnym pałacu Joanne’ów wjeżdżamy ponownie w drogę utwardzoną. Kierujemy się już do samego Zaniemyśla. Miejscowość wpisała się na karty historii dwa razy i przez 200 lat była nawet miastem. Po raz pierwszy pojawia się w dokumentach w roku 1239 jako osada Niezamyśl (Niesamisele) i według legendy należeć miała do jakiegoś Niezamysła. Centrum osady stanowił plac w miejscu dzisiejszego kościoła pw. św. Wawrzyńca.  Od XIII do XIV wieku należała do rodu Doliwów – właścicieli Dębna – jednego z potężniejszych rodów Wielkopolski. Przed kościołem pw. św. Wawrzyńca, właśnie stoimy, choć wcześniej mijaliśmy już inną świątynię Zaniemyśla. Tuż obok rynku – miejsca powstania Zaniemyśla, stoi neogotycki kościół pw. Niepokalanego Serca NMP. To dawny zbór ewangelicki z połowy XIX wieku. Kościół św. Wawrzyńca to też konstrukcja z tego okresu i też nosząca ślady neogotyku, lecz neogotyku mniej drapieżnego jaki reprezentował neogotyk niemiecki. wewnątrz zwraca naszą uwagę gotycka lub romańska misa chrzcielna stojąca w kruchcie i pochodząca z pewnością ze starszego kościoła, który bez wątpienia stał, gdzieś w okolicach dzisiejszej plebanii, czyli obok centralnego placu osady Niezamyśl. Na karty Wielkiej Historii trafił Zaniemyśl w 1331 roku za sprawą bitwy jaka pod wsią rozegrała się pomiędzy Zakonem Krzyżackim a rycerstwem wielkopolskim. Bitwę wygrało rycerstwo wielkopolskie podobny przy wydatnej pomocy miejscowych chłopów. Przy południowej ścianie kościoła stoi jakby w zapomnieniu grobowiec jednego z najwybitniejszych Wielkopolan, wielkiego Edwarda hr. Raczyńskiego – pana na Rogalinie. Postać siedząca na cokole jako żywo przypomina Higeę sprzed poznańskiej Biblioteki Raczyńskich.  istotnie obydwa pomniki są do siebie bliźniaczo podobne, a twarz Higei na jednym i na drugim to rysy Konstancji z Potockich Raczyńskiej. To właśnie usytuowaną na jeziorze noszącym dziś nazwę „Raczyńskie” upodobał sobie Edward szczególnie wyspę zwaną z legend starodawnych. wyspa zwała się grunt i powstała jak głosiła legenda z inicjatywy wojewody Stanisława Górki, który kazał ją usypać by ukryć tam swe skarby.  W trakcie bitwy z Zakonem była prawdopodobnie jednym z punktów obronnych. Aż do pocz. XIX wieku wyspa była własnością Jaraczewskich, którzy podarowali ją Edwardowi w 1815 roku.  Hrabia Raczyński zauroczony tym miejscem wzniósł tutaj dom w stylu szwajcarskim, co podówczas należało raczej do wielkopańskiej maniery. Wielki miłośnik i znawca morza i sztuki wojennej zbudował na wodach jeziora min. flotę wojenną, która na życzenie swego mecenasa staczała prawdziwe morskie bitwy. Impreza pod nazwą „Bitwy morskie” to do dziś jedna z najciekawszych imprez w kalendarzu powiatu średzkiego, która rokrocznie przyciąga wielu gości spoza powiatu. Kulminacją imprezy jest pokaz sztucznych ogni nad wodami jeziora i wyspą zwaną dziś Wyspą Edwarda.  Doliwiec
Dąb "Piastowski" zwany też "Dziadziusiem" i "Pradziadkiem" w Doliwcu. Do trwania w dobrej kondyncji tych wspaniałych drzew na tym terenie (min Rogalin) przyczyniła się Warta, utrzymując wysoki stan wód gruntowych na obszarze swego starorzecza.
Doliwiec

Zaniemyśl
Zaniemyśl
Mozaika z wizerunkiem Matki Boskiej wygląda niemal jak ikona. Neogotycki kościół pw sw Wawrzyńca przypomina nam
nieco świątynie z Dębna.
Tutaj też, w cieniu wiekowych dębów ją porastających, hr. Edward zakończył tragicznie swe życie. Niedoceniany przez społeczeństwo, wyobcowany i towarzysko zaszczuty Edward przejechał styczniowym wieczorem saniami z Rogalina i po odprawieniu lokaja przywiązał się do jednej z armat tzw. wiwatówek podpalając lont. Płyniemy promem na wyspę.  Ponoć ongiś wyspę łączył ze stałym lądem most drewniany (jak pisał Berwiński) co mogło mieć związek z jej obronnym charakterem. Może legenda o skarbach wojewody Górki dała by się urzeczywistnić w postaci jakiejś historycznej siedziby obronnej możnego rodu tak jak słynna już obronna wieża Doliwów z Dębna. Przepięknie wyglądają gęsto porośnięte zielone brzegi odbijające się w wodzie.  Zwiedzamy wyspę, w cieniu jednego z dębów czytamy historię Zaniemyśla i wyspy i późnym popołudniem pędzimy na prom by wrócić na stały ląd

Higea
  Wyspa Edwarda 
Doczesnych szczątków męża strzeże żona... Pomnik Higei na grobowcu Edwarda hr. Raczyńskiego z Rogalina. Drugi taki stoi przed biblioteką Raczyńskich w Poznaniu, a twarz Higei to wizerunek Konstancji Raczyńskiej - żony Edwarda. Prom opuszcza północny brzeg jeziora zmierzając do wyspy zwanej ongiś "grunt" a dziś "Wyspą Edwarda".

Wyspa Edwarda Wyspa Edwarda
Te potężne dęby rosną na tym samym terenie co dąb "Piastowski"
i Trzej Bracia w Rogalinie. Na zdjęciu "Edward Raczyński"
Tablica z informacjami o wyspie.

Wyspa Edwarda
Wyspa Edwarda
Wspaniały w formie dom w stylu szwajcarskim, nie wiedzieć czemu
w niektórych wydawnictwach zwany "szałasem".

Wycieczkę odbyliśmy w roku 2004

W podróży i przed wiedzę zaczerpnąć można z:
J. Sobczak, „Zwiedzamy ziemię średzką” , Środa Wlkp. 2000
J. SobczakZaniemyśl i okolice”, Zarząd Gminy Zaniemyśl, Zaniemyśl 2001
P. Maluśkiewicz "Wielkopolskim traktem", wyd WBP, Poznań 1997
„123x Wielkopolska” praca zbiorowa, Poznań 1995
„155x Wielkopolska” praca zbiorowa, Poznań 2000
"202x Wielkopolska" praca zbiorowa p.red. W. Łęckiego, Poznań 2005
J. Łuczak "Wielkopolska. Przewodnik turystyczny", oficyna wyd. GiP, Poznań 2003
"Wielkopolska. Polska niezwykła" Turystyczny atlas samochodowy. DEMART 1:250000
mapa topograficzna 1:100000 Szt. Gen. WP, arkusz Śrem

Oraz artykuły w Średzkim Kwartalniku Kulturalnym:
J. Sobczak "Kościoły drewniane ziemi średzkiej" ŚKK nr 7,8,9
J. Sobczak "Bój z krzyżakami pod Zaniemyślem" ŚKK nr 15
J. Sobczak "Kult cudownych wizerunków na ziemi średzkiej" ŚKK nr 27
J. Sobczak "W dolinie Głuszynki", ŚKK nr 3
J. Sobczak "Zaniemyskie bitwy morskie", ŚKK nr 7
J. Sobczak "Wyspa niegdyś "grunt" zwana", ŚKK nr 8
J. Sobczak "W krainie legend ziemi średzkiej" ŚKK 34
b

©MB 02.2006
ost. zm. 4.2010

n
a
w
i
g