baner

Chcieliśmy zobaczyć trzy miejsca: Winną Górę – jako miejsce życia i śmierci Dąbrowskiego, Czeszewo z rzadkim już przykładem zachowanego budynku karczmy z przepięknym łamanym dachem i Śmiełów, mickiewiczowski Śmiełów – odwiedzić go po raz kolejny, bo nigdy dosyć odwiedzin Szwajcarii Żerkowskiej. Niestety nie jest to sprawa łatwa, bo Winna Góra i Czeszewo to prawy brzeg Warty, zaś Śmiełów  - lewy. Jedziemy wg mapy topograficznej 1:100 000 (idealna na wycieczki!) oraz „Miłosław” Bogdana kucharskiego, wydanego pod nr 18 Wielkopolskiej Biblioteki Krajoznawczej i „Żerków i Nowe Miasto nad Wart” (nr 16 WBK). Wczesnym rankiem byliśmy już w Winnej Górze, wszak to tylko 12 km. Jedziemy wg mapy topograficznej 1:100 000 (idealna na wycieczki!) oraz „Miłosław” Bogdana kucharskiego, wydanego pod nr 18 Wielkopolskiej Biblioteki Krajoznawczej i „Żerków i Nowe Miasto nad Wart” (nr 16 WBK). Winna Góra
Skoro świt zjawiamy się przed
Winnogórskim pałacem.

 Pierwsze kroki skierowaliśmy do pałacu. SI DEUS NOBISCUM QUIS CONTRA NOS – na tympanonie przykuwa naszą uwagę. Jakże odmiennie ono brzmi w stosunku do Lubostronia gdzie mamy SIBI AMICITAE ET POSTERIS (sobie, przyjaźni, potomnym). Ale przecież naturą Dąbrowskiego była wojna.... znając życie i dzieło Jana Henryka Dąbrowskiego, mimowolnie powtarzamy – no właśnie: któż przeciw nam? Wchodzimy do środka i trafiamy do Sali tradycji generała. Pamiątki, choć nieliczne niestety – robią na nas duże wrażenie. Idziemy do kościoła, zwiedzamy kaplicę gdzie w ciszy i skupieniu oglądamy nagrobek Jana Henryka . Wrażenie nieziemskie – oto tu w tym nagrobku opatrzonym orłem białym nawiązującym do orła cesarstwa pochowany jest jeden z naszych największych narodowych bohaterów, z dala od zatłoczonych żywymi i umarłymi katedr, z dala od usianych tysiącami nagrobków alei zasłużonych, tutaj w cichym Winnogórskim kościele... Sarnice
Pomnik żołnierzy radzieckich w Sarnicach.

Czeszewo

    Jedziemy dalej, kierujemy się na Miłosław i Bugaj. Mijamy w tej miejscowości zespół zabytkowych czworaków, będących kiedyś zapleczem gospodarczym dóbr miłosławskich Mielżyńskich i już jesteśmy na terenie Żerkowsko – Czeszewskiego Parku Krajobrazowego. Kierujemy się na leśniczówkę Sarnice, w pobliżu której jest gdzieś pomnik, upamiętniający trzech rosyjskich żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej. Byli członkami grupy dalekiego rozpoznania, którzy zrzuceni na spadochronach mieli rozpoznać prawy brzeg Warty. Pech chciał, że zostali zauważeni tuż po zrzucie i otoczeni w lesie rozerwali się granatami (jeden zginął z rąk Niemców). Pochowani zostali na cmentarzu w Czeszewie. Chcieliśmy zobaczyć jak dziś wygląda pomnik... tuż za kolejnym zakrętem dziejów. Dobrnęliśmy do leśniczówki, gdzie zasięgnęliśmy języka: „jechać na Czeszewo, pomnik jest 200 metrów stąd, po lewej stronie drogi” - usłyszeliśmy. Rzeczywiście ukryty w gęstwinie drzew przy drodze stoi pomnik; litery mocno zatarte, ale czytać jeszcze można. W wykutej na wylot gwieździe stylizowane głowy żołnierzy. Dobrze, że stoi na takim odludziu, może to pomogło mu przetrwać... Gorzkie to rozważania.

Przeprawa przez Wartę w Czeszewie. W oddali szumią sienkiewiczowskie dęby
z "Krzyżaków".

    Jadąc do Czeszewa po prawej stronie drogi szumi Rezerwat Dwunastak. W 1987 roku przeszedł w tym rejonie potężny huragan, który prawie doszczętnie zniszczył położony bliżej Czeszewa rezerwat Sarnice,  wykreślony w wyniku tego kataklizmu ze stanu rezerwatów. Wjeżdżamy do Czeszewa i zatrzymujemy się przy pięknym drewnianym kościele. Obchodzimy dookoła, zaglądamy do środka i dzwonimy największym dzwonem na położonej obok dzwonnicy. Karczma z ogromnym dachem stoi tuż obok; wszystko w zasięgu jednego skrzyżowania. Mamy jednak pecha, akurat trwa remont tego ogromnego dachu. Jedziemy na cmentarz, na mogiłę żołnierzy z Sarnic. Trochę musieliśmy się nachodzić, cała historia Czeszewa, trzech pokoleń wstecz nim wreszcie na końcu cmentarza trafiliśmy na grób. Jest jak ów pomnik, zapomniany z wypłowiałą ledwo różową gwiazdą... Pora w drogę, dojeżdżamy do przystani i ...kolejny pech: prom w remoncie. Robimy więc zdjęcie na tle Warty i jej drugiego brzegu, którego nie udało nam się osiągnąć.

Czeszewo
Tradycyjnie sprawdziliśmy jakość spiżu czeszewskich dzwonów przy kościele.
W tle karczma.

Śmiełów

    A tam przecież czekają sienkiewiczowskie dęby... i znów jedziemy dalej. Plan awaryjny przewiduje przejazd wzdłuż Warty przez Szczodrzejewo, Nową Wieś Podgórną do mostu w Pyzdrach – 18 km drogi do nadrobienia. Po niespodziance w Czeszewie na przeprawę promową w nowej Wsi już nie liczymy. Jedziemy polną drogą, w szpalerze lip tuż obok brzegów Warty, mijamy stare zabudowania gospodarstw, pasieki – niezmącony cywilizacją skrawek Polski! Jest pięknie, wręcz sielankowo: 45 km/h, otwarte okna, kurz polnej drogi... W Pyzdrach śmigamy na drugą stroną Warty i zjeżdżamy na Rudę Komorską. Wcześniej jednak przed wsią Zamość i mostkiem na Bartoszy skręcamy w polną drogę w prawo, by dojechać do Modlicy – jednego z największych, słabo poznanych grodzisk przedpiastowskich. Wraz z Lisewem k. Wilkowyi, Raszewami i tzw. Szwedzkim Szańcem w okolicach rezerwatu Lutynia tworzyło sieć obronną w dorzeczu Prosny i Lutynii i broniło przejść przez Wartę.  

Śmiełów
Pomnik mickiewicza w Śmiełowskim parku. Tuż przed nim płynie Lutynia, a obok rośnie dąb Mickiewicza.
Tablica przy drodze z Pyzdr do Śmiełowa upamiętniająca pobyt Mickiewicza.

    Dojechaliśmy prawie do samej Modlicy – grodziska nie odnaleźliśmy, czas nagli, więc rezygnujemy z tego celu zastępczego wierząc, że kiedyś tu wrócimy. Tymczasem jedziemy już po drugiej stronie Prosny przez Paruchów, prosto  na Śmiełów. To jeden z najpiękniejszych fragmentów trasy i jeden z najpiękniejszych zakątków Wielkopolski. Teren pofałdowany zupełnie odmienny od tego po lewej stronie Warty. Widać Żerków, kościół w Brzostkowie i wypiętrzenie „masywu”  Łysej Góry. Tuż za Paruchowem znów wjeżdżamy na teren Żerkowsko – Czeszewskiego Parku Krajobrazowego. Jeszcze kilka zakrętów, las i dojeżdżamy do pierwszej pamiątki po Mickiewiczu. Wśród grupy przydrożnych, okazałych dębów znajduje się pamiątkowy głaz z tablicą, informującą o bytności Mickiewicza w tym miejscu.  Tędy też niewątpliwie musiał przemieszczać się z zamiarem przekroczenia granicy w Komorzu, gdy chciał dostać się do powstania listopadowego. My tymczasem jedziemy do Śmiełowa; jeszcze tylko mostek na Lutynii i jest! Wspaniały pałac w Śmiełowie. Jedno z trzech cudownych dzieł architekta Stanisława Zawadzkiego.

Śmiełów
Pałac śmiełowski.
Brzostków

    To najbardziej klasyczne w formie. Dwa pozostałe, które również odwiedziliśmy w Dobrzycy i Lubostroniu to już metafizyka. Pałac należał do Gorzeńskich, kiedy incognito przebywał tutaj Mickiewicz. Był tutaj trzy tygodnie, chłonął  Wielkopolskę, obyczaje i klimat, romansował i walczył z własnym postanowieniem: iść do powstania, czy nie iść. I nie poszedł, ale z całą pewnością, dzięki jego przeżyciom w Wielkopolsce, owego późnego lata 1831 roku, powstał „Pan Tadeusz” – nasza największa narodowa epopeja. Będąc w tych miejscach, gdzie bywał Mickiewicz i czytając później poemat, nie można mieć wątpliwości, że utożsamił  Wielkopolskę z ojczystą Litwą. Oglądamy pałac i park i z nutą smutku opuszczamy Śmiełów. Później droga na Żerków wspinamy się na „masyw Łysogórski”. Z Żerkowa jedziemy na Wilkowyję, do "Młynu nad Lutynią", uwiecznionego przez Iwaszkiewicza w opowiadaniu, skąd pełni wrażeń wracamy do Środy. Znów poznaliśmy fragment Wielkopolski, kolejny pokój naszego domu. 

Wspaniały w formie XVIII wieczny spichlerz
w Brzostkowie.
  
Brzostków Brzostków Wilkowyja
Fronton kościoła w Brzostkowie.
To nagrobek płk. Ludwika Szczanieckiego
w brzostkowskiej świątyni.
To już sam młyn.

Brzostków Wilkowyja
Jeden z piękniejszych widoków w Wielkopolsce.
Ze zbocza Łysej Góry widać brzostkowski kościół, śmiełowski pałac,
przełom Warty a przy dobrej pogodzie kopuły zespołu klasztornego
w Lądzie.
Zabytek techniki jeden z pierwszych żelbetowych mostów w Polsce.
Ten jest w Wilkowyji na Lutyni, tuż obok "Młynu nad Lutynią".
Plan Żerkowsko-Czeszewskiego Parku Krajobrazowego >>
Szlak Adama Mickiewicza >>
Druga wyprawa w okolice Żerkowa  (wyprawa III) >>
Trzecia wyprawa w okolice Żerkowa  (wyprawa XIV) >>
Czwarta wyprawa w okolice Żerkowa  (wyprawa XXI) >>
Mickiewicz w Wielkopolsce >>
Winna Góra i Miłosław >>
Kanon Krajoznawczy Ziemii Średzkiej >>
Wycieczkę odbyliśmy w roku 2000.

drogami Szwajcarii Żerkowskiej

W podróży i przed wiedzę zaczerpnąć można z:
M Strzałko, J. Sobczak, „Winna Góra”, Poznań 1997
J. Sobczak,
„Zwiedzamy ziemię średzką” , Środa Wlkp. 2000
J. Sobczak, „Przejdziem Wartę”, WBP, Poznań 1996,
J. Sobczak, „Przez Wielkopolskę” , Poznań 1999
J. Sobczak, „Szlakiem Wiosny Ludów”, WBP, Poznań 1998,
„marsz Dąbrowski” praca zbiorowa, Środa Wlkp. 1997
 „Żerków i Nowe Miasto nad Wartą” praca zbiorowa, WBP, Poznań 1997
„Pyzdry, miasto nad Wartą” praca zbiorowa, WBP, Poznań 1993,
B. Kucharski,
„Miłosław”, WBP, Poznań 1997
E. Kostołowska,
„Miniatury śmiełowskie”, Jarocin 1998
A. Nieuważny,
„My z Napoleonem”, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1999
P. Libicki,
„Wielkopolska. 21 jednodniowych wycieczek”, Poznań 2001
M. Libicki, P. Libicki, „Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce” , Poznań 2003
R. Brykowski,
„Wielkopolskie kościoły drewniane”, Poznań 2001
P. Maluśkiewicz,
„Wielkopolskim szlakiem Adama Mickiewicza”, WBP, Poznań 1993,
M. Rezler, „Jan Henryk Dąbrowski  1755-1818” , Poznań 1982
W. Łęcki, „Wielkopolska. Przewodnik po miejscach ładnych i ciekawych” , Poznań 2003
„123x Wielkopolska” praca zbiorowa, Poznań 1995
„155x Wielkopolska” praca zbiorowa, Poznań 2000

"202x Wielkopolska"
praca zbiorowa p.red. W. Łęckiego, Poznań 2005

"Wielkopolska. Polska niezwykła" Turystyczny atlas samochodowy. DEMART 1:250000
mapa topograficzna 1:100000 Szt. Gen. WP, arkusz Śrem

Oraz artykuły w Średzkim Kwartalniku Kulturalnym:
J. Sobczak "Adam Mickiewicz na ziemi Wielkopolskiej" ŚKK 4
J. Sobczak "Sienkiewicz w Miłosławiu i lasach Czeszewskich" ŚKK 6
H. Czarny "Goszcząc w Śmiełowie odwiedził Dębno" ŚKK 9
P. Bubniewicz "Kiedyś i dzisiaj - dzieje parku pałacowego w Winnej Górze" ŚKK 9
A. Szyperski "Pan Tadeusz nad Lutynią" ŚKK 33
b

©MB 05.2005
ost. zm. 11.2008

n
a
w
i
g