baner

    Rynek jako plac centralny średniowiecznych miast wykształcił się z rzymskiego forum (łac. targ), miejsca w którym skupiało się religijne, handlowe i administracyjne życie Imperium, od zarania królestwa, poprzez czasy Republiki, aż do schyłku Cesarstwa oraz z greckiej agory – centralnego placu miasta, gdzie odbywały się spotkania mieszkańców, sedna greckiej demokracji. Rozwój średniowiecznych miast początkowo związany był z rozwojem podgrodzi towarzyszących warownym zamkom i klasztorom. Wpływ handlu i rzemiosła  na działalność samego zamku czy klasztoru stawał się tak duży, że władcy starali się na różne sposoby usankcjonować prawnie działalność poszczególnych grup społecznych zamieszkujących podgrodzia. Wtedy to powstawać zaczęły zrzeszenia kupców, gildie, kompanie handlowe, zrzeszenia rzemieślników  w postaci cechów. Rosnąca samoświadomość mieszkańców podgrodzi-miast zmuszała władców  nie tylko do nadawania różnych przywilejów, ale także do nadawania prerogatyw w dziedzinie prawa i jego egzekucji przedstawicielom mieszczan w postaci samorządów. Tworzenie miasta, nadanie miastu prawa lokacji miało także i  dla władców istotne korzyści. 
1
Widok na północną pierzeję. Domki senatorskie i Kolegiata.

2 Zdejmowało z nich bezpośrednie kierowanie tysiącami spraw związanymi z organizowaniem i administracją miasta, ale także sankcjonowało ich legislacyjne prawo, potwierdzało akt lokacji miasta jako nieodłączną prerogatywę władcy, panującego. W miarę wzrostu ludności, miasta zaczęły powstawać również od podstaw, jako nowe założenia miejskie, na tzw „korzeniu” czyli w szczerym polu, najczęściej obok istniejących wcześniej osad handlowych, grodów czy jednostek opolnych i  urządzane były według określonego prawa, porządku ale także planu urbanizacyjnego. Stąd tak lokowane miasta zawierały centralny plac jako miejsce handlu (locus forum - miejsce targu) ale także pełniący rolę centrum miasta, od którego równolegle rozchodziła się siatka ulic, zamknięta obrębem murów miejskich. W ich pobliżu lub bezpośrednio na nim budowano świątynie i siedziby samorządów – rady miejskiej, czyli ratusze (niem. rathaus - dom rady miejskiej).  Siedziba samorządu wykształciła się z rzymskiej świątyni, pełniącej już w okresie Cesarstwa także rolę hali targowej. We wczesnym średniowieczu był już „domus consulum” – domem rajców, zawierającym w dolnej kondygnacji halę targową (lobia fori).
Narożnik południowo - wschodni. Dawniej, wybiegąjce z niego ulice prowadziły do klasztoru Dominikanów. W tle wieża poewangelickiego kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa i okazały budynek sądu.

fundamenty
domki senatorskie
Do niedawna w miejscu zaznaczonym na zdjęciu czerwonym kwadratem eksponowane były zachowane fundamenty (zdjecie po lewej) dawnego ratusza odsłonięte w trakcie przebudowy nawierzchni w latach 1979-81. 

dawny ratusz
Po przebudowie rynku zarys dawnego ratusza zaznaczono także w nawierzchni odmiennym kolorem płyty (w błekitnym kwadracie).

    Z czasem ratusze znaczących miast wyewoluowały w kierunku ogromnych, reprezentacyjnych i iście wielofunkcyjnych budowli, łącząc w sobie funkcję kancelarii miejskiej, sali reprezentacyjnej, sal zarządu miejskiego, siedziby rady, izb dochodu, aresztu, kuchni, łaźni i innych. Place centralne były najczęściej prostokątne lub kwadratowe, rzadziej owalne, choć od tego kształtu bierze się etymologia słowa rynek, które w języku niemieckim pochodzi od słowa „ring”, oznaczającego właśnie ni mniej ni więcej tylko otaczające centralny plac pierścienie. Centralne miejsce placów zajmowały kramy, budy targowe, a później także ratusz i inne zabudowania. W budynku ratusza mieściły się pomieszczenia o różnym przeznaczeniu: sala obrad rady, sala sądowa, kancelaria miejska, a w piwnicach izba tortur. Na ratuszu umieszczany był także zegar. Przed ratuszem ustawiano kamienny lub drewniany słup spełniający rolę miejsca publicznego wymierzania kar,  zwany pręgierzem. Co ciekawe, punkt jego umiejscowienia był równocześnie geometrycznym środkiem miasta. Kolejnym ważnym budynkiem znaczniejszych miast była waga, czyli miejsce gdzie dbano o normę miar stosowanych w handlu, a także miejsce gdzie można było zważyć swój towar.

3
Narożnik południowo - zachodni i pomnik 700 lecia miasta.
Z lewej budynek Banku Ludowego.
plan rynku
103
Tak mógł wyglądać średzki rynek w XV wieku. Kamień pamiątkowy, wmurowany w nawierzchnię rynku, wyznaczający miejsce dawnego ratusza.

17 104
Widok na pierzeję północną. Pomnik 700 lecia miasta i budynek sądu.

4

    Jak ustalili naukowcy Środa lokowana była na „korzeniu”, czyli bez wpływu poprzedzającej sieci osadniczej. Pozwoliło to ustalić od samego początku miejsce położenia rynku i sieci ulic. Nie bez znaczenia pozostawał jednak układ szlaków komunikacyjnych istniejących od zarania w pobliżu osady handlowej, której centrum stanowił kościół pw św. Idziego, a także topografia terenu. To właśnie wokół kościoła św. Idziego i NMP rozwijała się początkowo Środa, której nazwa związana była z „jus forense” – książęcym przywilejem targu odbywającego się w środkowy dzień tygodnia. Warto wspomnieć , że podobnym przywilejem szczyciła się także osada  przy kościele św. Mikołaja w Gieczu oraz Bnin, Ciążeń i Żerków. Na wyraźnym wzniesieniu w pobliżu placu centralnego umieszczono główną świątynię miasta – farę. Plac centralny – rynek miał boki o długości 63 metrów. Z trzech narożników rynku wychodzą po dwie ulice, pełniące w średniowieczu rolę ważnego węzła komunikacyjnego, zaś czwarty narożnik to dwie drogi prowadzące do zabudowań średzkiego klasztoru Dominikanów. Trzy pierzeje rynku są zabudowane ciągłą zabudową, a czwarta przedzielona jest dodatkową ulicą (Senatorska), będącą skrótem do bramy gnieźnieńskiej i zamku starościńskiego. Nie wykluczone, że jej pochodzenie związane jest z pierwotnym przebiegiem szlaku na Gniezno.

Pierzeja północna. Na pierwszym planie jeden z domków senatorskich po którym widać wąską ulicę Senatorską.

     Zabudowa rynku z pewnością była początkowo w całości drewniana, a jedynym wyjątkiem mógł być ratusz, konstrukcji mieszanej. Z opisu L. Gomolca, przytoczonego przez B. Urbańską wynika że ratusz był budynkiem trzy kondygnacyjnym z dwuspadowym dachem i dolną kondygnacją zbudowaną z otoczaków. Środkowa kondygnacja była murowana z cegieł, zaś  dodane w 1763r piętro było konstrukcji szachulcowej. Całość ustawiono na planie kwadratu 16,5 x 8,5 metra, a wysokość budowli sięgała 7-10 metrów. W  1778 roku w wieży ratusza umieszczono zegar. Obok ratusza istniał budynek wagi miejskiej. Po północnej stronie ratusza  powstało z czasem sześć kramów piekarskich i szewskich, które rozebrane zostały w 1826 roku. Po południowej stronie ratusza stało sześć jatek rzeźnickich, rozebranych w 1853 roku. Sam ratusz po licznych zniszczeniach i odbudowach rozebrano definitywnie w latach 1852-53.  W 1889 roku w płaszczyznę rynku wmurowano pamiątkowy kamień symbolizujący położenie ratusza. W XVIII wieku, po północnej stronie rynku stanęły charakterystyczne domy zwane senatorskimi, w których zatrzymywali się posłowie w trakcie trwania Sejmików Generalnych Wielkopolski. Pomiędzy ulicami Senatorską i Kościelną stały początkowo cztery kamieniczki, ale jedna zburzona została w klatch 1932-34 tworząc  w ten sposób plac.

5
Pierzeja zachodnia. Obok dawny hotel Hutner, w głębi wychodził z rynku szlak na Poznań i Bnin.

105 Od Senatorskiej do Sejmikowej istniały trzy niewielkie kamieniczki, które na początku XX wieku zastąpione  dzisiejszymi kamienicami. Po przeciwnej stronie rynku, w roku 1867, wzniesiono okazały budynek sądu Grodzkiego, który do tej pory zajmował pomieszczenia przebudowanych pozostałości dawnego zamku starościńskiego. Na parceli obok sądu wybudowano siedzibę Kasy Oszczędności i Pożyczki czyli późniejszego Związku Spółek Zarobkowych i Gospodarczych na Poznańskie i Prusy Zachodnie, założonego przez wybitnego społecznika Augustyna Szamarzewskiego. Obecny budynek pochodzi z 1915 roku. Tuż przy ulicy Kilińskiego mieścił się jeszcze jeden ważny budynek – Hotel Hutner, pełniący w czasach zaborów tą samą rolę co słynny bazar poznański i pomniejsze w Jarocinie, Śremie, Miłosławiu. Każde miasto ma swoje centralne miejsce, swoje serce. Nie wszystkie jednak mają to szczęście mieć je w tym samym miejscu od zarania dziejów. Nie wszystkie mają je takie piękne. Środa Wielkopolska ma. Przemijały wieki, epoki, rozrastała się tkanka miejska, powstawały nowe ulice, nowe ciągi komunikacyjne, nowe dzielnice, upadły mury miejskie. Średzka Agora, Forum, Rynek jako plac centralny pozostał na swoim miejscu, u stóp kolegiaty.
I nadal jest placem centralnym, sercem miasta.
Widok wzdłuż pierzei zachodniej wprost na Kolegiatę

Bank Ludowy. W tle ulica Krótka. 106

6

    8

Dawny Hotel Hutner.

 9
Panorama forum >>
Średniowieczna Środa >>
Przechadzka wokół średniowiecznej Środy >>
Kanon Krajoznawczy Ziemii Średzkiej >>

10 11

12 13

14 15

16 107

domki senatorskie i hotel Hutner

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Wiedzę zaczerpnąć można z:
"Dzieje Środy Wielkopolskiej". t. 1-3, Praca zbiorowa pr. Stanisława Nawrockiego, UMiG w Środzie, Środa Wlkp 1990
W. Koch „Style w architekturze”Świat książki, Warszawa 1996
Z. Górczak, "Najstarsze lokacje miejskie w Wielkopolsce (do 1314r)", WBP, Poznań 2002

Oraz artykuły w Średzkim Kwartalniku Kulturalnym:
St. Pawłowski "Średzki ring", nr 24
B. Urbańska "Stary Rynek", nr 1
B. Urbańska "Ulica Kilińskiego" ,nr 13
B. Urbańska "Ulica Dąbrowskiego", nr 7
b

cr
©MB 06.2007
ost. zm. 12.2009

n
a
w
i
g