![]() |
![]() |
Główną determinantą powstawania i rozwoju średniowiecznych miast były przemiany społeczno gospodarcze, które doprowadziły do wyewoluowania grupy ludzi, stanu wolnego, spoza warstwy rycerstwa i duchownych, trudniących się rzemiosłem i handlem. Katalizatorem rozwoju tej warstwy, zamieszkującej pierwotnie podgrodzia i osady o charakterze usługowym, był wzrost liczby ludności i rozwój handlu. Organizacja miast według określonych praw (jako prerogatyw władcy, panującego), porządku urbanistycznego i granic związana była także nierozłącznie z tworzeniem zrzeszeń rzemieślników i kupców, samorządności w dziedzinie administracji i prawa, a także systemem praw i przywilejów związanych z przynależnością do warstwy mieszczańskiej. Nie ulega, bowiem wątpliwości, że to właśnie kupcy i rzemieślnicy stanowili trzon warstwy mieszczańskiej na przestrzeni wieków. Stowarzyszenia gospodarczo-zawodowe zwane cechami, kompaniami lub gildiami, działające na wszystkich szczeblach samorządności średniowiecznych miast dawały poczucie porządku i ochrony praw, dbałości o jakość i zapewnienie dochodu. Z czasem zrzeszenia, prócz ról czysto zawodowych (dbałość norm, doradztwo, ochrona członków, rozwój zawodowy itp.) zaczęły również pełnić ważne role społeczne w organizacji miast. |
| Średzka cukrownia. Na niej zaczyna sie i kończy historia sredzkiego przemysłu. Zaczyna, bo to jej budowa przeniosła średzian z ery manufakturowej do przemysłowej, a kończy bo to właśnie tutaj dokonały się i nadal dokonują największe inwestycje początku XXI wieku. |
|
Z określonych cechów wybierano rajców, burmistrzów, organizowano obronę miasta, a rada miasta w zrzeszeniach upatrywała głównego narzędzia administrowania. W Polsce rozwój cechów rozpoczął się około połowy XIII wieku, głównie na Śląsku, skąd niedługo później dociera do Wielkopolski i jest główną formą produkcji aż do rewolucji przemysłowej, która dotarła do Polski pod koniec XIX wieku. Pod koniec XVI wieku, przy liczbie ludności Środy wynoszącej około 1700 mieszkańców, całą warstwę produkcyjną stanowiło 98 rzemieślników, stanowiących równocześnie trzon rady miejskiej. Najliczniej reprezentowanym cechem był cech rzeźników skupiający 18 rzemieślników. Jednak najstarszym cechem był cech piwowarów, który uzyskał przywilej w 1503 roku. Niewiele mniej liczył cech szewców (17) i szynkarzy (16). Co ciekawe, choć wśród spisu rzemieślników z 1578 roku próżno by szukać młynarza, to jednak z całą pewnością już w początku XV wieku działał w obrębie murów miejskich młyn napędzany końmi, a od początku XVI wieku spotyka się wzmianki o wiatrakach rozlokowanych na przedmieściach, których było pięć (koźlaki). Nie istniał także stan kupiecki, a handlem swoimi wyrobami zajmowali się sami rzemieślnicy, co również regulowały cechy (podaż, ceny). |
![]() |
| Mleczarnia. Od czasów narodzin, przez cały okres II Rzeczypospolitej pozostawała w rękach niemieckich. Po II wojnie światowej rozwijała się, a dziś powszechnie cenione są wyroby Średzkiej Spółdzielni "Jana". |
![]() |
![]() |
![]() |
Pod koniec XVIII wieku w Środzie było około 12-14 wiatraków należących do mistrzów istniejącego od 1739 roku cechu młynarskiego, miasta i starosty. Istniała także kuźnia (kuźnie?) i cegielnia. W początkach XIX wieku na czoło rzemieślników wysunęli się szewcy, którzy dysponowali 40 warsztatami. Liczba wiatraków pozostała na podobnym poziomie, jednak pojawiło się kilka kuźni (3 kowali) i wzrosła liczba niewielkich gorzelni i browarów. Jednak w spisie z 1835 roku widnieje już 114 (!) młynarzy pracujących w młynach wodnych i wiatrakach. Zjawisko to spowodowane było wprowadzeniem przez władze pruskie nowych ustaw (1833r.), które uwalniały rzemieślników starających się o możliwość wykonywania swojego zawodu z odpowiedzialności przed cechami, a tym samym umożliwiały wykonywanie dowolnego zawodu każdemu, kto tylko tego chciał. W tym samym spisie widnieje też jedna gorzelnia i aż 27 browarów. Ogółem spisy wymieniają na początku XIX wieku ponad 300 rzemieślników przy liczbie ludności sięgającej niewiele ponad 1000 osób! Powoli malało znaczenie rzemiosła; o ile na początku wieku występuje w Środzie 9 cechów o tyle już na początku XX wieku jest ich tylko 6. Rewolucja przemysłowa powoli docierała także i do Środy, a jedną z jej cech była budowa dużych manufaktur – fabryk, jeszcze nie do końca wykorzystujących idee produkcji seryjnej, ale zastępujących masowością produkcji dziesiątki małych warsztatów rzemieślniczych. Rewolucja przemysłowa w Środzie nastąpiła wraz z budową cukrowni, uruchomionej 7 października 1880 roku, która od początku zatrudniała ponad 600 osób! |
| Charakterystyczny budynek stojący przy skrzyżowaniu ulic Klilińskiego i Wawrzyniaka od 100 lat kojarzył się z średzianom nierozłącznie ze średzką rzeźnią, podobnie jak stojąca nieco w tle równie charakterystyczna wieża zegarowa. Budynek administracyjny pozostaje, ale charakterystyczna wieża i inne zabudowania dawnych zakładów mięsnych zniknęły już bezpowrotnie. A szkoda, zwłaszcza urokliwej wieży, która przy odrobinie dobrej woli inwestora pasowała by do każdej nowej inwestycji. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Pięć lat później powstaje w Środzie pierwsza mleczarnia (w rękach niemieckich), która wykupiona została w 1906 roku przez mleczarnię spółdzielczą powstałą w 1905 roku. W roku 1907 oddano do użytku nowe budynki zlokalizowane przy ulicy Daszyńskiego. Potrzeby wzrastającej liczby mieszkańców, przybywających do miasta w poszukiwaniu pracy oraz budowa dużych zakładów wymagała od władz miejskich wysiłków na rzecz nowoczesnych instalacji komunalnych w postaci gazowni, wodociągów itp. Jako pierwsza powstała właśnie gazownia, która zlokalizowana była przy wylocie ulicy Lipowej w kierunku traktu z Poznania do Nowego Miasta. Jej budowa budowa trwała w latach 1902-3, a gaz z nowych instalacji, na które miasto zaciągnęło pożyczkę w wysokości 150 tys. marek popłynął 17 stycznia 1904 roku, co pozwoliło także zmienić oświetlenie miasta na gazowe. W roku 1911 gazownia została rozbudowana. Gaz wytwarzany był z węgla kamiennego, do czego służyły trzy piece koksownicze o pojemności 220 kg każdy. Wyprodukowany gaz magazynowano w zbiornikach o pojemności 1600 m3 oraz rozprowadzano siecią gazociągową o długości 12 km. Rocznie zużywano 1200 ton węgla i 390 ton koksu, co pozwalało na wyprodukowanie 335 tyś. m3 gazu, z czego prawie 2/3 zużywali mieszkańcy w domach, a reszta w większości służyła do oświetlania ulic. |
| Roda czyli Modena czyli Fabryka Konfekcji. Powstałe w czasie II Wojny Światowej Zakłady Odzieżowe zajmują historyczne zabudowania klasztoru Dominikanów, a przemysłowe dziś budynki nadal architektonicznie nie pasuja do epoki indiustralnej. |
![]() |
![]() |
| Młyn przy ulicy Kórnickiej powstał w latach 30 - tych XX wieku. Należał do spółki Kończal & Maćkowiak. | |
![]() |
W latach 1910-11 wybudowano także sieć wodociągową czerpiącą wodę ze studni artezyjskiej zlokalizowanej przy trakcie na Poznań. Na tą inwestycję, którą wykonała firma z Dusseldorfu miasto zapożyczyło się na 350 tys. marek, ale jej efektem jest jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków Środy, wspaniała wieża ciśnień. Potwierdzone są też informacje o dwóch cegielniach, fabryce maszyn rolniczych, trzech olejarniach i wielu innych niewielkich zakładach, wykorzystujących nowe sposoby produkcji i wynalazek maszyny parowej. W 1915 roku na mapie średzkich firm pojawiła się rzeźnia, która już w okresie II Rzeczypospolitej (1929 rok) została gruntownie zmodernizowana poprzez budowę bekoniarni. W 1935 roku powstała także wędzarnia, a cały kompleks składał się z m.in. z rzeźni, chlewów, dołów biologicznych i budynku administracji. Po odzyskaniu niepodległości zaczął się równie intensywny rozwój przemysłu, tym razem już pod egidą wolnego, prężnego, młodego państwa. W 1921 roku, przy trakcie poznańskim (20 października) zlokalizowana została jednaz większych inwestycji międzywojennych – Tkalnia. Zakład produkował tkaniny techniczne, użytkowe (m.in. płótno namiotowe, płótno do opon samochodowych, sukno drukarskie, tkaniny gumowane itd). O randze firmy niech świadczy fakt, że produkcja zapewniała 1/3 krajowego zapotrzebowania polskiego przemysłu włókienniczego! |
| Skrzyżowanie ulic Niedziałkowskiego i Dworcowej. Do II wojny Światowej prosperował tutaj młyn należący do Żyda Mendla, jeden z dwóch średzkich przemysłowych młynów. |
| Pod względem zatrudnienia była drugim po cukrowni zakładem okresu międzywojennego. W 1928 roku gruntownej modernizacji poddana została mleczarnia, co pozwoliło jej wysunąć się na pierwsze miejsce w produkcji w Wielkopolsce (65 tys litrów mleka dziennie). Prawie przez cały okres II Rzeczypospolitej mleczarnia pozostawała w rękach niemieckich, bowiem z 57 udziałowców spółki tylko 20 było Polakami. W 1936 roku funkcjonowały w Środzie: cukrownia, tkalnia, dwa młyny, dwa przedsiębiorstwa o profilu ślusarsko - kowalskim, mleczarnia i około 30 innych, mniejszych zakładów produkcyjnych, głównie o profilu rzemieślniczym (m.in. kołodzieje, ślusarze, kowale, piekarze, szewcy, stolarze, krawcy i rzeźnicy. Wśród mniejszych zakładów wymienia sie także fabrykę wyrobów glinianych (Korcz), wytwórnię wyrobów betonowych (Jackowiak, dziś stoi tam hotel Almarco), Odlewnię armatury wodnej, gazowej i parowej (Kaczmarek, przy ulicy Dąbrowskiego) i dwie firmy budowlane: Telesfora Schmidta (Dąbrowskiego) i Gewiese (20 października, przy rondzie). Dwa wspomniane młyny ulokowane były na dwóch przeciwstawnych krańcach miasta. Pierwszy należał do żyda Mendla i znajdował się przy ulicy Dworcowej. W 1939 roku młyn i pozostałe zabudowania zniszczyli Niemcy. Drugi młyn, znacznie nowocześniejszy to inwestycja spółki Konczal & Maćkowiak i stanął w połowie lat 30-tych przy szosie kórnickiej, na przeciwko firmy Korcza. Dwa przedsiębiorstwa ślusarsko – kowalskie należały do Polaka Dekowskiego i zlokalizowane były przy ulicy Niedziałkowskiego (po II wojnie światowej zbudowano tam młyn, a dziś stoi Biedronka) oraz Niemca Praisa, którego firma ulokowana była przy ulicy Daszyńskiego (na przeciwko głównej bramy cmentarza). | ![]() |
| Dzisiaj znajduje się tutaj ładna ulica Czerwonego Krzyża prowadząca wprost do Wałowej. Przy jej końcu i częściowo w miejcu dzisiejszych domów istniała przed II Wojna Światową firma branży metalowej Susickiego. Po wojnie teren "przypadł" Średzkiemu Przedsiębiorstwu (Metalowemu) Przemysłu Terenowego. Kiedy w 1985 roku zreorganizowane przedsiębiorstwo przeniosło się do nowej hali przy ulicy Kórnickiej, teren po ŚPMPT rozparcelowano i zabudowano przedłużeniem ulicy Czerwonego Krzyża, która utworzyła nowy, ciekawy ciąg komunikacyjny. |
![]() |
|
| FaGaMet czyli Stomil czyli... no właśnie prężny Stomil jak wszystkie PRLowskie wielkie zakłady przeżywał w nowej sytuacji rynkowej na początku lat 90-tych spore trudności, tym bardziej, że piętrzyły się problemy z niedokończonymi wielkimi inwestycjami lat 80-tych. Wreszcie mariaż z firmą ALIGATOR, niemieckim potentatem przemysłu gumowego o przedwojennych tradycjach okazał się czynnikiem stabilizacyjnym. Nie uchroniło to jednak Srody od "wyprowadzki" Stomila do nowo wybudowanego zakładu w Nekli. | |
![]() |
![]() |
| Hortex - ostatnia wielka inwestycja PRLu. Ogromna hala produkcyjna, nowoczesne komory chłodnicze a w planach ogromna kotłownia, nowe hale i bocznice kolejowe. Dziś ZPOW (Zakład Przemysłu Owocowo - Warzywnego, bez nazwy o którą z marketingowego punktu widzenia aż się prosi, podobnie jak o logo) to już ledwo cień dawnej świetności. Któż jeszcze pamięta doskonały smak soków jabłkowych średzkiego Hortexu? | |
|
Małe przedsiębiorstwo ślusarskie Susickiego
zlokalizowane było przy ulicy Wałowej, w miejscu gdzie po wojnie
ulokowano tzw. "terenówkę”, przedsiębiorstwo o podobnym
profilu (Średzkie Przedsiębiorstwo Przemysłu Terenowego, a następnie
Średzkie Przedsiębiorstwo Metalowe Przemysłu Terenowego). Dziś jest tam
przedłużenie
ulicy Czerwonego Krzyża do Wałowej.
|
|
| Budynek PBR-olu. W 1950 roku powstało Budowlane Przedsiębiorstwo Powiatowe, a jego pierwsza bazą był teren przedwojennej firmy Niemca Gewiese. Siedem lat później firma zmieniła nazwę na Przedsiębiorstwo Budownictwa Terenowego. Do nowej bazy na Harcerskiej, za bazą POM, przeniosło się w 1960 roku. Firma upadła pod koniec lat 90-tych. Dziś mieszczą się tu inne firmy i biura, a czasy świetności przedsiebiorstwa przypominają liczne budynki w Środzie i całym województwie. |
![]() |
W latach 1953-57 nastąpiła jego rozbudowa, co związane było przede
wszystkim z adaptacją budynków dawnego zespołu klasztornego dominikanów. W
trakcie prac odsłonięto wiele reliktów średniowiecznej Środy m.in. fragment
fosy. |
| Ulica Dąbrowskiego w okolicach poczty i w "kolepce" średzkiej municypalności. Budynek z charakterystyczną wieżyczką należał do Telesfora Szmitda, właściciela dużego przedsiębiorstwa budowlanego. Tuż obok swą firmę o profilu matalowym prowadził inny znaczny średzki przedsiębiorca okresu międzywojennego, Kaczmarek . |
|
Wśród innych średzkich firm okresu PRL-u wymienić także warto „Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego” (początkowo „Przedsiębiorstwo Budownictwa Terenowego” w budynkach przedwojennego przedsiębiorstwa budowlanego Niemca Gewiese, przy obecnym rondzie JP II, później przy ulicy Harcerskiej, zatrudnienie około 500 osób w połowie lat 80-tych), „Państwowy Ośrodek Maszynowy” (początkowo „Warsztaty Rejonowe Technicznej Obsługi Rolnictwa”, przy ulicy 17 Września, a następnie w nowej bazie przy ulicy Harcerskiej, zatrudnienie w połowie lat 80-tych ok. 240 osób), mleczarnię (zmodernizowaną w 1 poł. lat 80-tych, zatrudnienie około 180 osób), rzeźnię („Zakłady Mięsne”, zatrudnienie około 200 osób) i Przedsiębiorswo Sprzętu i Transportu Wodno Melioracyjnego (powstało w 1968r, zatrudnienie w latach 80-tych ok 250 osób). W 1976 rozpoczęto dużą inwestycję dla Średzkiego Przedsiębiorstwa Metalowego Przemysłu Terenowego, które po reorganizacji stało się częścią zakładów HCP Poznań. Niestety prace przy budowie nowej, sporych rozmiarów, hali przy ulicy Kórnickiej zakończyły się dopiero w połowie lat 80-tych, a przedsiębiorstwo znalazło się w stosunku filialnym do Okręgowych Zakładów Transportu i Maszyn Drogowych z Rogoźna. Przedsiębiorstwo nie przetrwało jednak zmian ustrojowych i dziś halę i teren z powodzeniem użytkuje firma Solaris. Koniec lat 70-tych przyniósł jeszcze jedna inwestycje przemysłową w Środzie, której ówczesną rangę porównać można tylko do budowy przedwojennej cukrowni. W Kijewie, tuż przy trasie katowickiej, zlokalizowano jedną z filii zrzeszenia „Hortex”. O skali przedsięwzięcia niech świadczy fakt, ze największy budynek zakładu – hala produkcyjna z chłodniami zajmuje powierzchnię 3 ha. Dodatkowo wybudowano budynek administracyjny, stołówkę zakładową i kotłownię. Zakład rozpoczął produkcje mrożonek w 1978 roku, a chłodnie zakładu umożliwiały przechowywanie 15 tyś ton produktów. Pod koniec lat 80-tych średzki „Hortex” zatrudniał około 1000 osób, a 70% produkcji obejmował eksport. |
![]() |
| W dużej hali przy ulicy Kórnickiej mieści się dziś firma Solaris w której wstępnie montowane są autobusy tej znanej marki (montaż końcowy odbywa się w Bolechowie). Hala powstała jednak dla Średzkiego Przedsiębiorstwa Metalowego Przemysłu Terenowego i budowana była niemal 10 lat... W międzyczasie firma znalazła się w zrzeszeniu HCP Poznań, a następnie została przejęta przez Okręgowy Zakład Transportu i Maszyn Drogowych (OZTiMD). Kiedy wreszcie nastąpiła w połowie lat 80 przeprowadzka firma już powoli kończyła swą egzystencję. |
| Wielka industrializacja okresu PRL-u faworyzowała oczywiście duże zakłady przemysłowe, co w powiązaniu z ideologią systemu a także, obiektywnie rzecz ujmując, ogólnym rozwojem społeczno – gospodarczym, doprowadziło do stagnacji w sektorze rzemieślniczym. Jak wielkie zakłady średzkie z okresu PRL-u poradziły sobie w kapitalizmie? W większości, niestety, nie poradziły sobie. Przestał istnieć samodzielny „Stomil” (wszedł w powiązania z grupą ALIGATOR), i „wyemigrował” w ostatnim czasie do Nekli. Hortex, który przestał być filią powstałego holdingu „Hortex”, stracił również prawo do nazwy, a jego ograniczona do niewielkiego procenta z lat 80-tych działalność przetwórcza była już wielokrotnie zagrożona. Obecna nazwa zakładu to Zakład Przetwórstwa Owocowo – Warzywnego w Środzie. Samodzielność uzyskał Zakład funkcjonujący w PRL-u w ramach Modeny, który w nowych warunkach rozpoczął działalność pod nazwą „Zakłady Przemysłu Odzieżowego Roda Sp z.o.o”. Całkowitej likwidacji uległy Rzeźnia, PBRol i Tkalnia. Jak feniks z popiołów wyrosła tylko „nieśmiertelna” cukrownia, która pomimo niekorzystnej sytuacji na rynku cukrowniczym, zawirowań gospodarczo – politycznych i wielu upadających cukrowni ma się całkiem nieźle w ramach koncernu Pfeifer & Langen, a ciągła modernizacja zakładu połączona jest także z jego rozbudową. To właśnie na terenie cukrowni powstały największe przemysłowe inwestycje w Środzie w nowym wieku – olbrzymi elewator cukrowy, nowoczesna pakownia i oczyszczalnia ścieków. Tak oto średzka historia przemysłu zatoczyła historyczne koło. | |
| Po dawnym Średzkim Zakładzie Tkanin Technicznych, chyba jedynej tak autonomicznej średzkiej firmie PRLu pozostał tylko ten charakterystyczny budynek przy ulicy 20 października. Po II Wojnie Światowej mieściła się tutaj baza POM, która znalazła nową siedzibę w 1959 na ulicy Harcerskiej. W 1964 roku teren przejęła mieszcząca się od 1921 roku po drugiej stronie ulicy 17 Września Tkalnia. Niektórzy pewnie pamiętają jeszcze charakterystyczny hałas "produkowany" przez mechaniczne krosna, który opuszczał mury zakładu wprost na ulicę i było dczuwalny w promieniu kilkudziesięciu metrów. |
![]() |
![]() |
|
| Średzka cukrownia. Na zdjęciu z prawej historia splata się ze współczesnością; zabytkowa brama przesłania ultranowoczesny elewator. |
![]() |
![]() |
| Wiedzę
zaczerpnąć można z: "Dzieje Środy Wielkopolskiej". t. 1-3, Praca zbiorowa pr. Stanisława Nawrockiego, UMiG w Środzie, Środa Wlkp 1990 |
![]() |
©MB 02.2009 ost. zm. 02.2009 |
|