baner

Godność człowieka jako istoty zdolnej do postrzegania i analizy nie tylko teraźniejszości ale i przeszłości jest wartością niezbywalną. Głębokie, humanistyczno – sakralne przekonanie o potrzebie czczenia przodków, zapewnienia im miejsca wiecznego spoczynku i dbałość o nie, to jeden z wyznaczników tej wartości. Polacy jako społeczeństwo wydają się być godnym narodem; pamiętamy o swoich bliskich, którzy odeszli, dbamy o pomniki ich chwały – miejskie monumenty sfery profanum i nagrobne, kryjące ich doczesne szczątki. Jako naród wysoce tolerancyjny w stosunku do innych wyzwań i grup etnicznych nauczyliśmy się dzielić dobrami tego kraju i tą ziemią. Za życia i po śmierci. Wszak tolerancja to również jeden z wyznaczników owego pojęcia ludzkiej godności. Prześledźmy więc historię tolerancji w Środzie przez pryzmat współistnienia różnych wyznań. Warto zastanowić się nad stereotypem Polaka tolerancyjnego. W ciągu ponad 700 z nawiązką lat istnienia miasta lokowanego na prawie magdeburskim, Środa  była dość jednolita wyznaniowo i narodowościowo. We wczesnym średniowieczu ilość innowierców i mieszkańców innych narodowości nie przekraczała kilku procent. Najwcześniej odnotowaną w źródłach znaczącą mniejszością, która funkcjonowała w mieście byli Żydzi, którzy posługiwali się językiem hebrajskim także w dokumentach natury finansowo – gospodarczej. Świadczy to o ich odrębności kulturowej, którą zachowali. Liczba Żydów w Środzie systematycznie rosła, tak że np. już w 1840 roku stanowili 16% mieszkańców miasta, po czym ich liczba zaczęła spadać, by w 1910 roku stanowić już tylko 2,3% ogółu ludności. Jeszcze większy spadek zanotowały lata II Rzeczypospolitej, kiedy to ich liczba spadła ze 173 we wspomnianym roku 1910 do niespełna 41 w 1939. Zajmowali się przede wszystkim handlem, ale także pośrednictwem finansowym, a czasem i wyrobem wódek na co np. skarżyli się mistrzowie cechu piwowarów, posiadający wyłączność na wyrób i sprzedaż wódek. Od 1806 roku Żydzi wyznania mojżeszowego, posiadali własną synagogę, przy ulicy Wałowej. W 1871 roku powstał budynek nowej synagogi istniejący jeszcze do lat 70 – tych ubiegłego wieku, kiedy to zaadaptowano go na potrzeby dzisiejszej Biblioteki Publicznej. Ciosem dla gminy żydowskiej był, rzecz jasna , rok 1939 i poczynania hitlerowców w stosunku do Żydów. Synagogę zmieniono w magazyny, a usytuowany za cmentarzem katolickim kirkut zniwelowano i zamieniono w żwirowisko. Ostatecznego wymazania ze świadomości ludzkiej mniejszości żydowskiej dokonano już w Polsce Ludowej. Warto w tym miejscu zaznaczyć jak wielkim sakrum w judaizmie jest cmentarz, bez porównania większym niż w katolicyzmie. Cmentarz żydowski określany po hebrajsku jako „dom wieczności” jest uznawany za miejsce wiecznego szacunku; zakazane są jakiekolwiek przenosiny czy zmiany ich funkcji. Głośna była swego czasu sprawa poszanowania wyznania mojżeszowego w Pradze Czeskiej, kiedy to podczas budowy nowoczesnego parkingu władze zmuszone zostały do podniesienia konstrukcji na specjalnych słupach tak by parking nie leżał bezpośrednio na terenie dawnego kirkutu. Miejsce dawnego cmentarza mojżeszowego zajmuje dziś cmentarz katolicki, a jedynym śladem dużej ongiś gminy żydowskiej w Środzie jest mała pamiątkowa tablica umieszczona na budynku dawnej synagogi.  Od momentu powstania Wielkiego Księstwa Poznańskiego jako tworu w granicach państwa pruskiego w Środzie poczęli osiedlać się w większej ilości Niemcy wyznania ewangelickiego. o ile jeszcze w 1816 roku stanowili szóstą część mniejszości żydowskiej (1,2% ogółu mieszkańców miasta) to w 1910 stanowili już prawie równie silną mniejszość co Żydzi. Szczególne wrażenie robi fakt, że przez cały ten okres liczba protestantów zwiększyła się w Środzie 56 – krotnie, by w Polsce niepodległej 10 – krotnie zmaleć. Początkowo średzcy ewangelicy należeli do parafii bnińskiej skąd 8 razy w roku do Środy przybywał miejscowy pastor celem odprawienia nabożeństwa. W 1837 roku gdy liczba protestantów przekroczyła 140 utworzono gminę wyznaniową, która usamodzielniła się 16 lat później. Jednak już w 1829 roku miejscowi ewangelicy korzystać mogli z domu modlitwy. Funkcję tę pełnił przekazany protestantom, zamknięty w 1823 roku kościół św. Krzyża z sekularyzowanego w 1815 roku klasztoru dominikanów. Kościół św. Krzyża był dość znacznie uszkodzony w wyniku pożaru, dlatego też w 1881 roku na potrzeby gminy ewangelickiej. Wybudowano nową świątynię czyli dzisiejszy kościół pw. NSPJ. Warto także odnotować, że prężnie działająca gmina ewangelicka posiadał od 1834 roku także szkołę ludową, której budynkiem początkowo był również dawny kościół św. Krzyża. Co ciekawe szkoła w 1835 roku kształciła 55 dzieci wyznania mojżeszowego i zaledwie 20 ewangelickiego. W 1856 roku szkoła kształciła 82 ewangelików i 80 Żydów. Od 1880 roku szkoła dysponowała nowym budynkiem. W tym też roku, powstała w 1840 roku klasa rektorska, przygotowująca uzdolnione dzieci do klas gimnazjalnych lub szkół rektorskich, uzyskała rangę szkoły rektorskiej a jej utrzymaniem obciążono budżet miasta. Świadczy to o wysokiej jakości kształcenia w szkole ewangelickiej. Pochówek ewangelików realizowano początkowo również na cmentarzu w Bninie. Kiedy jednak ich liczba w Środzie wzrastała pogrzeby zaczęły odbywać się także na cmentarzu ewangelickim. W połowie XIX wieku wydzielono na średzkim cmentarzu osobną kwaterę dla protestantów, którą kilka lat później powiększono. Kiedy w latach 70 – tych XIX wieku kwatera była już przepełniona rozgorzał spór pomiędzy władzami katolickimi i ewangelikami o prawo do pochówków na kolejnej partii terenu cmentarza katolickiego. Warto wspomnieć, że o ile władze katolickie prezentowały w powyższej kwestii dość nieprzejednane stanowisko o tyle Średzianie mówili dość pojednawczym tonem, opowiadając się za pogodzeniem interesów obu stron. ostatecznie Średzianie wyznania ewangelickiego zdecydowali się zakupić teren położony po drugiej stronie szosy Nekielskiej celem założenia tam własnego cmentarza. W 1910 roku na cmentarzu postawiono kaplicę, która do dziś zachowała swą podstawową formę.


kaplica Jest to dość zgrabny budynek o cechach neoromańskich na planie 12 na 7 metrów. Składa się z nawy głównej krytej wysokim, dwu spadzistym dachem pod dachówką oraz ryzalitowo wysuniętego przedsionka, również krytego dwu spadzistym dachem. Ściany boczne nawy wsparte zostały szkarpami zakończonymi dachówką, zaś w ścianach bocznych wstawiono okna o zarysie romańskim. Szczególnie interesująco przedstawia się ryzalitowy przedsionek w elewacji frontowej, gdzie łukowy, romańskim tympanon wsparty został na dwóch parach kolumienek o dekoracyjno rzeźbionych głowicach. Wewnątrz przedsionka, po obydwu stronach wkomponowano ławeczki. kaplica

Ostatnie pochówki zrealizowano na tym cmentarzu w 1945 roku. Jak dziś wygląda to miejsce? Na skrawku zabudowanej dookoła ziemi, porośniętej trawą i dziko rosnącymi krzewami stoi zrujnowana kaplica pod jedynym, murowanym, walącym się płotem, porośniętym gęstymi krzakami leżą zgarnięte, kamienne nagrobki, krzyże, rzeźby, tablice z czytelnymi gdzieniegdzie nazwiskami, datami. W zachodniej części cmentarza jest boisko do gry w piłkę, a jeden ze słupków bramki to fragment nagrobka... Stojąc na tym skazanym na niebyt miejscu i patrząc w kierunku cmentarza katolickiego aż ciśnie się na usta pytanie: jak mogli by postrzegać swój byt w historii i teraźniejszości Ci którzy są tu pochowani gdyby tylko zobaczyli to miejsce? Czy w naszym społeczeństwie uwielbiającym mity i stereotypy nadal pokutuje zbiorowy schemat „Niemiec = ewangelik = germanizacja”? Wystarczyło by przecież ogrodzić teren cmentarza niewysokim płotem, wypielęgnować drzewa i krzewy, sukcesywnie odnowić i zabezpieczyć kaplicę, a następnie zbudować wokół niej lapidarium z pozostałości nagrobków, które teraz zalegają pod cmentarnym płotem. Nade wszystko warto było by postawić tablicę informacyjną z krótką historią cmentarza i wyznaniowej gminy ewangelickiej w Środzie. Przy dobrym projekcie koncepcyjnym nie wymaga to wielkich nakładów finansowych a wartość dydaktyczna w świadomości jspołecznej jest nie do przecenienia. kaplica

kaplica kaplica bluszcz

bluszcz nagrobki nagrobki

nagrobek nagrobki nagrobek

nagrobki nagrobki nagrobek

Wiedzę zaczerpnąć można z:
"Dzieje Środy Wielkopolskiej". t. 1-3, Praca zbiorowa pr. Stanisława Nawrockiego, UMiG w Środzie, Środa Wlkp 1990
S. Sidorowicz „Z prochu powstałeś...”  Wiedza i życie nr 791
J.S. Partyka „Cmentarze pierwszych chrześcijan” „Wiedza i człowiek” – dodatek humanistyczny nr 33 do Wiedza i życie nr 743
A. Halemba, N. Szczucka – Kubisz „Umarłych pogrzebać...” „Wiedza i człowiek” - dodatek humanistyczny nr 21 do Wiedza i życie nr 731
W. Koch „Style w architekturze”Świat książki, Warszawa 1996
B. Urbańska „Cmentarz średzki” , Średzkie Towarzystwo Kulturalne, Środa Wlkp. 2004
b

cr
©MB 10.2005
ost. zm. 10.2005

n
a
w
i
g