![]() |
|
Dlaczego Dąbrowski w
Środzie?
Próżno szukać by w innych miastach Polski
zaklętego w
spiż legendarnego twórcy Legionów w bojowej
postawie; z podniesioną szablą,
spinającego konia do ataku. A w Środzie jest i to jaki piękny –
monumentalny,
bohaterski jak za życia. Artysta zatrzymał ulotną chwilę, gdzieś spod
Bosko lub
Trebbi...
...Może bitwa dobiega już końca, ważą się losy
żołnierzy
wroga, którzy zdławieni furią polskich półbrygad
pospiesznie opuścili
pole
bitwy i pierzchają teraz bez jakiegokolwiek ładu. Szczęk szabel, tumany
kurzu i
przeraźliwe rżenie koni... ważą się losy żołnierzy wroga,
którzy
zrozumieli, że
ich jedyną szansą na ocalenie jest ucieczka bo oto tam na czele
pędzących
Polaków stoi generał, który spiąwszy konia
decyduje ruchem szabli o
losie
uciekających...
Trudno chyba by
obcokrajowcowi zrozumieć dlaczego główny bohater hymnu ma
tylko jeden
pomnik...
Cóż tu tłumaczyć komukolwiek, że owszem, bohater, niemalże
trybun
ludowy, ale
dla Napoleona w 1806 roku ważniejszy był Poniatowski. Jak pisał Andrzej
Nieuważny w „My z Napoleonem”: Generał
Dąbrowski okazał się zbyt nisko urodzony, a przede wszystkim zbyt
„
republikański”, by zostać naczelnym wodzem wojsk Księstwa.
Jak
to się
stało, że istnieje dziesiątki ulic J. H. Dąbrowskiego a tylko jeden
pomnik?
|
|
|
Stoi przy trakcie do Winnej
Góry, donacji napoleońskiej, posiadłości ukochanej
aż do śmierci,
posiadłości w
której stworzył jeszcze za życia patriotyczno –
kulturowe
dominium. Tam spoczęły jego doczesne szczątki, choć sercu
„wdzięczne”
społeczeństwo zafundowało małe peregrynacje z miejsc
„ważnych” do
jeszcze
„ważniejszych”. W rezultacie przez czas jakiś urna
z sercem bohatera
hymnu
znajdowała się w ... magazynach. W tym miejscu przy
którym teraz stoi
spiżowy
generał pewnie nie raz zatrzymywała się podróżna kolaska
niespełna 200
lat
wcześniej. Pomnik
J. H. Dąbrowskiego odsłonięty został uroczyście 14 czerwca 1997 roku w
200-tną
rocznicę powstania Mazurka Dąbrowskiego w obecności przedstawicieli
rządu,
Sejmu i Senatu. Autorem pomnika jest Jerzy Sobociński. Pomnik
– odlew z
brązu
waży 1,5 tony i jest wysoki na
* * *
J.
H. Dąbrowski urodził się w Pierzchowcu k. Bochni. Co więc sprawiło, że
kojarzony
jest z Wielkopolską i naszym regionem? Ojciec
Jana Henryka był zawodowym żołnierzem i na
mocy unii personalnej służył w armii saskiej. Tam też początkowo
przebiegała
kariera wojskowa młodego chorążego pułku szwoleżerów księcia
Albrechta,
czyli
późniejszego bohatera epoki napoleońskiej i narodowego
hymnu. W
czerwcu 1792 roku przeszedł w stopniu podpułkownika do Wojska
Polskiego,
pod
dowództwo Antoniego Madalińskiego, do I Wielkopolskiej
Brygady
Kawalerii
Narodowej. To było pierwsze zetknięcie z Wielkopolską. Już w trakcie
wojny
polsko – rosyjskiej zapamiętany został przez
mieszkańców Gniezna
jako
wybitny
dowódca. Przez dwa dni roku 1793 bronił tego miasta przed
wkraczającymi
Prusakami. Wydarzenia Insurekcji Kościuszkowskiej uwypukliły wybitne
talenty
wojskowe Jana Henryka, mianowanego do stopnia generała majora, ale
rozdzieliły
jego ścieżki z Wielkopolską. Jako jeden z najbardziej zaufanych
żołnierzy
Kościuszki i znający Wielkopolskę wyznaczony został przez Naczelnika do
roli
dowódcy korpusu, który miał wkroczyć do
Wielkopolski. To właśnie
Wielkopolskę Kościuszko
upatrzył swoją bazą wypadową na Warszawę i to właśnie Wielkopolska
miała być
odebrana zaborcom jako pierwsza.
|
|
| 27
września 1794 roku korpus Dąbrowskiego stanął ponownie w Gnieźnie.
Stamtąd,
nadal bez większego przeciwdziałania ze strony przeciwnika ruszył na
Bydgoszcz.
Do pierwszych poważniejszych starć doszło pod Łabiszynem. Wycofujący
się
Prusacy przygotowali się do obrony na linii Brdy z ostatecznym punktem
oporu
Bydgoszczą. 3 października po kilkugodzinnej potyczce korpus
Dąbrowskiego
zdobył Bydgoszcz. Dzień później Naczelnik mianował go
generałem
lejtnantem.
Trzeźwo myślący Dąbrowski chciał początkowo rozszerzyć powstanie na
Prusy
Zachodnie i okręg Noteci. Silna opozycja, jaką w jego sztabie stworzyli
jednak
niektórzy oficerowie (min. dawny przełożony Madaliński)
skłoniła
generała do
przystania na plan ferowany przez sztab – marszu na Toruń.
Wyprawa
jednak tylko
częściowo doszła do skutku. Dąbrowski w porę zorientował się o znacznym
przygotowaniu Torunia do obrony i zdecydował się na
zawrócenie korpusu
do
Bydgoszczy celem przezimowania. W Bydgoszczy Dąbrowskiego doszły wieści
o
klęsce pod Maciejowicami i dostaniu się Naczelnika Kościuszki do
niewoli. |
|
|
O
wielkiej i
skomplikowanej pracy organizacyjnej Dąbrowskiego i Wybickiego niech
świadczy
fakt, że na początku stycznia 1807 roku wojsko polskie liczyło 23 tys.
ludzi, z
czego z obydwu departamentów wielkopolskich (poznańskiego i
kaliskiego)
pochodziło 20 tys. W
kampanii roku 1807 gen. Dąbrowski dowodził jedną z trzech legii
–
poznańską, z
którą wziął udział w walkach na Pomorzu.
Szczególnie tragicznie dla
Dąbrowskiego skończyły się walki o Tczew. Sam generał został ranny od
kuli
armatniej w nogę. Rana ta już do końca życia dawała znać o sobie, a
jedenaście
lat później, pośrednio stała się przyczyną śmierci. Z pola
bitwy
zniesiono jego
syna, dowodzącego batalionem, pułkownika „Jasia”,
któremu kula armatnia
zgruchotała rękę. Młodszy Dąbrowski już nigdy nie powrócił
do czynnej
służby. Do
końca maja 1807 roku Jan Henryk leczył się z odniesionych ran i
utrzymywał
kontakty listowne z Wybickim, Poniatowskim, a nadto z prowadzącym
oblężenie
Gdańska w zastępstwie Dąbrowskiego gen. Amilkarem Kosińskim. Pośrednim
zjawiskiem
dywidendy pokoju, jak to
nazwali byśmy dzisiaj, były donacje napoleońskie czyli nadania
majątków
ziemskich dla bardziej zasłużonych żołnierzy cesarza. Jan Henryk
Dąbrowski
nagrodzony został kluczem winnogórskim w powiecie średzkim. Winna Góra,
kiedyś
posiadłość biskupów poznańskich, a później
własność Czartoryskich swoją
nazwę
zawdzięczała winnicom, które porastały okoliczne wzniesienia
w
średniowieczu. Dąbrowski
zawsze dobrze czuł się w Wielkopolsce dlatego uczynił z Winnej
Góry
swą stałą posiadłość. Wkrótce odsunął się od polityki i
wojska
składając prośbę
o bezterminowy urlop.
|
|
|
Pałac
w Winnej Górze w elewacji frontowej. Ten zbudowany został przez
prawnuka |
![]() |
5
listopada generał poślubił w poznańskiej
katedrze dwudziestopięcioletnią córkę podczaszego
wschowskiego Barbarę
Chłapowską. Ślub
był okazją do manifestacji ogromnego szacunku żywionego przez
Wielkopolan dla
wodzów Legionów. Wydarzenia
roku 1809 zmusiły urlopowanego generała do powrotu do czynnej służby.
Do
Warszawy dotarł już po zakończeniu bitwy pod Raszynem. Historycy
przypuszczają,
że to właśnie Dąbrowski był autorem planu wyjścia do Galicji z
równoczesną
dywersją w Wielkopolsce. Stąd też po raz kolejny w swym życiu generał
przybywszy do Poznania rozpoczął organizowanie oddziałów
wojskowych. Wcześnie w
Poznaniu w tym samym celu działał już Wybicki. Do końca wojny Dąbrowski
kwaterował w Kutnie dowodząc jedynymi oddziałami polskimi na lewym
brzegu
Wisły, blokując szlaki na Toruń, organizując powstanie w Wielkopolsce i
czyszcząc lewy brzeg Wisły z niedobitków armii austriackiej. |
|
Pałac
Czartoryskich w którym mieszkał
J.H.
Dąbrowski.
W tej postaci już nie istnieje. |
| Wkrótce zostaje ranny w rękę, zdaję
dowództwo
Kniaziewiczowi i
udaje się na leczenie do Wilna, skąd zabiera go do Winnej
Góry żona.
Po
upadku Napoleona i powstaniu Królestwa Polskiego Dąbrowski
zostaje na
własną
prośbę zdymisjonowany i powraca do dóbr
winnogórskich. Przystąpił tu
energicznie do porządkowania swych zbiorów
militariów
i dokumentów. W Winnej
Górze
powstało pierwsze ogniwo wolnomularstwa narodowego, a pałac pełnił
funkcję
panteonu narodowego. Gościli
tutaj dawni towarzysze broni, wybitni
Polacy,
patrioci. Wiosną 1818 roku silnie przeziębiony Dąbrowski wracał ze
swojego
rodzinnego Pierzchowca. Wysiadając z podróżnej kolaski upadł
i
skaleczył nogę w
miejscu rany spod Tczewa. Wywiązała się gangrena, a osłabiony organizm
zareagował zapaleniem płuc. 6 czerwca 1818 roku generał zmarł. Zgodnie z testamentem pochowano go w winnogórskim kościele w mundurze legionowym, a wyjęte podczas balsamowania ciała serce odbyło w ciągu 200 lat istny marsz po kraju. Do roku 1907 (zgodnie z wolą generała) przechowywane było w winnogórskim dworze, a następnie przekazano je do Krakowa na Wawel, gdzie noszono się z zamiarem utworzenia specjalnej sali – Panteonu wybitnych Polaków. Wybuch wojny pokrzyżował te plany, a urna trafiła do... magazynu. W 1966 roku urnę przewieziono do Poznania i umieszczono w poznańskim ratuszu, skąd na jakiś czas znowu zagościła w magazynie. |
|
| Kościół
od
strony frontowej. Za dzwonnicą znajduje się kaplica z grobem J.H. Dąbrowskiego |
|
W 1992 roku tymczasowo trafiła do muzeum Józefa Wybickiego w Manieczkach, skąd planowano przenieść je na powrót i zgodnie z wolą generała do Winnogóry. Urna spoczęła jednak w Krypcie Zasłużonych Wielkopolan przy kościele św. Wojciecha czyli na tzw. „poznańskiej skałce”. Tak oto ciało i serce Jana Henryka spoczęło w tej ziemi na której czuł się jak w swym rodzinnym domu. Śródziemnomorski klimat: ciepły i wilgotny, dzięki któremu wegetacja winorośli stanowi dziś podstawę produkcji doskonałych win włoskich, greckich, hiszpańskich czy francuskich obejmował swym zasięgiem, aż do XVIw, znacznie większe obszary na północ niż dziś. Stąd uprawy winorośli przynoszące znakomite owoce były w Polsce powszechne aż do południowego Pomorza, a kres temu położyła zmiana klimatu, mająca miejsce około XIV-XVw, która w pasie nizin europejskich uczyniła klimat znacznie surowszym niż dotychczas. Wieś Vinnagora – Vineus Mons zawdzięczała swą nazwę winnicom rozłożonym na terasach niewielkiego wzniesienia zwanego Bocianią Góra, które i dziś kulminuje w okolicy. W roku 1250 wieś, początkowo własność Bolesława Pobożnego przechodzi na własność biskupów poznańskich, którzy wkrótce wznoszą tutaj swą siedzibę. |
|
|
Latarnia kaplicy grobowej Dąbrowskiego i barokowa wieża kościoła. |
|
Ulokowana była ona najprawdopodobniej w okolicy wzgórza. Na początku XIVw pojawia sie również pierwsza wzmianka o drewnianym kościele pw. św. Michała Archanioła. W XVI w stara siedziba biskupia, ulega zniszczeniu i zostaje dyslokowana w nowym miejscu, u podnóża wzniesienia. Przypuszcza się, że nowa siedziba przetrwała nie dłużej jak 200 lat, oto bowiem w latach 70-tych XVIII biskup Teodor Kazimierz Czartoryski funduje nową siedzibę. Biskup ten ufundował także wspaniałe rezydencje biskupie w Dolsku, Poznaniu, i Ciążeniu. Równocześnie z nowym pałacem powstawał nowy winnogórski kościół, ten którego możemy oglądać dzisiaj. Wraz z dostawaniem się Wielkopolski pod panowanie pruskie kasacji uległy wszelkie majątki kościelne, a wraz nimi także dobra winnogórskie, które przeszły na własność króla Prus. W 1807 roku klucz Winnogórski, jako donacja napoleońska trafia w ręce Jana Henryka Dąbrowskiego. Zgodnie z napoleońskim podziałem administracyjnym Winnagóra należała do powiatu średzkiego w departamencie poznańskim. W swym nowym majątku Generał Dąbrowski zamieszkał wraz ze swą świeżo poślubioną małżonką Barbarą z Chłapowskich. Rozliczne kampanie napoleońskie nie pozwoliły jednak wodzowi na trwałe cieszenie się swą majętnością. Dopiero w 1815 roku zamieszkał tutaj na stałe i tutaj też, niespełna trzy lata później umarł. |
![]() |
| Obiekty Ziemii Średzkiej >> |
|
Pochowany został podczas pogrzebu, który stał się wielką patriotyczną manifestacją, w krypcie winnogórskiego kościoła. Po śmierci generała dobra winnogórskie, zgodnie z prawem donacji przeszły na syna Bronisława (z pierwszego małżeństwa J. H. Dąbrowski miał dwójkę dzieci: Karolinę i Jana Michała) urodzonego w 1815 r. Bronisław rozbudował pałac (dawna siedzibę biskupią), na szczycie Bocianiej Góry wzniósł drewniany krzyż. Z jego inicjatywy od zach. strony kościola stanęla kaplica grobowa wg. projektu Seweryna Mielżyńskiego do której w 1863r. przeniesiono zwłoki generała. Bronisław zmarł w 1880 roku i pochowany został, podobnie jak ojciec w krypcie winnogórskiego kościoła. Jego małżeństwo z Weroniką z Łąckich było bezdzietne, stąd też majątek winnogórski przeszedł w ręce Napoleona Mańkowskiego, siostrzeńca Bronisława. Warto zaznaczyć, że pretensje do sukcesji Winnej Góry rościł także inny Napoleon Dąbrowski, wnuk generała po mieczu. Nowy sukcesor majątku, syn Bronisławy z Dąbrowskich i Teodora Mańkowskiego, Napoleon Ksawery Mańkowski zapisał Winnogórę swemu synowi Janowi Henrykowi Dezyderemu, posługującemu się głównie imieniem Henryk. To jemu zawdzięczamy współczesny kształt pamięci po wodzu Legionów i jego siedzibie. Z jego inicjatywy w 1910 roku powstał nowy pałac wg projektu architekta poznańskiego Stanisława Boreckiego. |
|
| Ochronka, pomysł Marii ze Stadnickich Mańkowskiej powstała z inicjatywy jej męża Henryka Mańkowskiego rok po śmierci pomysłodawczyni. |
|
Okazały pałac nawiązujący swą architekturą do klasycyzmu i baroku wzniesiony został na bazie prostokąta, być może z wykorzystaniem fundamentów wcześniejszego pałacu Czartoryskich. Najbardziej rzucającym się w oczy jego elementem jest czterokolumnowy portyk kryjący czternaście schodów prowadzących na wysoko umieszony parter. Na fryzie umieszczonym nad kapitelami widnieje łacińska dewiza Dąbrowskich „Si Deus nobiscum quiz contra nos („Jeśli bóg z nami, któż przeciw nam?”) pochodząca z listu sw. Pawła do Rzymian. W 1918 roku Henryk Mańkowski zorganizował w 100 lecie śmierci swego wielkiego pradziadka uroczystości patriotyczne. otwarty dom Mańkowskich gościł wielu wybitnych Polaków wśród których w 1899 roku znalazł się także Henryk Sienkiewicz, który przybył do Wielkopolski na zaproszenie Jozefa kościelskiego z pobliskiego Miłosławia organizującego uroczyste odsłonięcie pierwszego na ziemiach polskich pomnika Juliusza Słowackiego. To właśnie podczas tej wizyty wielki pisarz poznał „czwartą Marię” swego życia Marię Radziejewską. W 1924 roku umierający Henryk Mańkowski zapisał klucz Winnogórski swemu synowi Andrzejowi. Rodzina Mańkowskich posiadała Winnogórę do 1939 roku, kiedy to została zajęta przez Niemców. Hitler przekazał klucz winnogórski feldmarszałkowi Keitlowi. |
|
| Pałac od strony południowej. |
| Barokowy kościół pw. św. Michała Archanioła w Winnej Górze. |
| Elewacja ogrodowa pałacu. | |
|
Fronton
pałacu z
dewizą rodową Dąbrowskich -
Si Deus
Nobiscum Quis Contra Nos?
(Jeśli
Bóg z nami, któż przeciw nam?). U góry
herb Mańkowskich.
|
| Wyspa na stawie, a na niej pomnik - urna z sercem podpułkownika Stanisława Chłapowskiego, brata Barbary Chłapowskiej. | Kamień z tablicą upamiętniająca właśność Dąbrowskiego. |
| Tablica nagrobna syna generała, Bronisława Dąbrowskiego, znajduje się na zewnątrz kaplicy | Na ścianie kaplicy znajduje się również ocalały fragment z pomnika nagrobnego pułkownika Tadeusza Wolińskiego, przyjaciela generała, który w winnogórskim parku popełnił samobójstwo. Tam też z inicjatywy generała stanął pomnik zniszczony przez okupana w czasie II wojny światowej. |
| Obok tablicy Wolińskiego w 100 rocznicę śmierci generała, w 1918 roku wmurowano tablicę pamiątkową. |
![]() |
Sztych
Napoleona
Ordy przedstawiający winnogórski kościół pw św
Michała
Archanioła z
kaplicą kryjącą mauzoleum generała widziany
z drogi prowadzącej do
Rumiejek Szlacheckich. Kościół, choć powstał jako załozenie
barokowe ma zadziwiająco dużo stylizacji gotyckiej. Nie dziwi więc
fakt, że neogotycka kaplica Dąbrowskiego wg projektu Mielzyńskiego
doskonale współgrała z resztą. Dzisiejszy wygląd barokowy, dobudowany transept i prezbiterium kościół uzyskał dopiero w 1912 roku (arch. Stanisław Borecki) |
![]() |
W roku 1882 w jednym z numerów "Przyjaciela ludu" ukazał się rysunek kościoła zadziwiająco zbieżny z tym jaki narysował Orda. |
| Dziś, po ponad 130 latach to miejsce wyglada tak. Niestety bryłę kościoła przysłania dom. Widać tylko absydę i wieżę. | |
| Szlak Mazurka Dąbrowskiego >> Dąbrowski, dobra Mielżyńskich i powiatowe wiatraki >> Genealogia Dąbrowskich >> Genealogia Chłapowskich >> Kanon Krajoznawczy Ziemii Średzkiej >> |
| Imię J. H. Dąbrowskiego nosi dziś reprezentacyjna ulica Środy... ... i Zespół Szkół Rolniczych. |
![]() |
| W 1997 roku z okazji 200 lecia Mazurka Dąbrowskiego i uroczystych obchodów z tym związanych Średzkie Towarzystwo Kulturalne wydało zestaw kartek okolicznościowych z grafikami autorstwa Ryszarda Kurnatowskiego. | |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Wiedzę
zaczerpnąć można z:
A. Nieuważny „My
z
Napoleonem”, wydawnictwo dolnośląskie, Wrocław
1999
M.
Rezler „Jan
Henryk
Dąbrowski 1755-
W.
Suleja „Kosynierzy
i strzelcy”,
wydawnictwo dolnośląskie, Wrocław
1997
Z.
Cieśliński „Miejsca
pamięci narodowej. Przewodnik po Środzie i okolicach”,
Biblioteka im. R.
Berwińskiego, Środa Wielkopolska 1997
J.
Sobczak „Przejdziem
Wartę”, wydawnictwo WBP, Poznań 1996, Wielkopolska Biblioteka
Krajoznawcza nr 12
„...
marsz Dąbrowski” praca
zbiorowa wydana z okazji 200 lecia Mazurka Dąbrowskiego pod auspicjami
„Średzkiego Komitetu Obchodów 200 lecia Mazurka
Dąbrowskiego”, Środa
Wielkopolska 1997
J.
Sobczak „Zwiedzamy
ziemię średzką”, Średzkie Towarzystwo
kulturalne, Środa
Wielkopolska 2000
M. Strzałko, Jerzy
Sobczak „Winna
Góra”,
WBP, Poznań 1997
B. Urbańska "Ludzie
i historia w nazwach ulic Środy Wielkopolskiej", Średzkie
Towarzystwo Kulturalne, Środa Wlkp 2000
P. Maluśkiewicz "Barokowe kościoły Wielkopolski", WBPiCAK, Poznań 2006 W. Łęcki (red.) "Nasza Wielkopolska" WBPiCAK, Kurpisz, Poznań 2004, tom 1-3 Oraz
artykuły w Średzkim Kwartalniku Kulturalnym:
P. Bubniewicz "Kiedyś
i dzisiaj
- dzieje parku pałacowego w Winnej Górze" nr 9
St.
Nawrocki "Gen.
Jan Henryk Dąbrowski (okres saski)" nr 31
J. Sobczak "Śmierć
twórcy legionów" nr 31
J. Sobczak "Pogrzeb
w Winnej Górze i uroczystości żałobne w kraju"
nr 32
J. Sobczak "Niespokojne
losy serca gen. Jana Henryka Dąbrowskiego" nr 32
J. Sobczak "Jak umierał Generał Dąbrowski" nr 44 J. Sobczak "Szable wodza Legionów Polskich" nr 44 J. Tomaszewska "Winnogórskie menu. Na marginesie zapisków Józefa Władyki z 1939 roku" nr 42 St. Frankowski "Winna Góra siedzibą wodza legionów" nr 45 |
![]() |
![]() |
©MB 05.2005 ost. zm. 08.2008 |
|